Ponad stu rekonstruktorów ze Szwecji, Norwegii, Niemiec, Estonii, Łotwy, Turcji i Polski stanie 7 lutego na placu Kosynierów. Przyjadą, żeby odtworzyć jedną z największych batalii wielkiej wojny północnej – Bitwę pod Wschową z 1706 roku.
Pomysł na rekonstrukcję przyszedł z północy. Jesienią zeszłego roku do Wschowy przyjechali przedstawiciele szwedzkich i gdańskich stowarzyszeń rekonstrukcyjnych. Zaproponowali wspólne uczczenie okrągłej rocznicy.
– W Szwecji bitwa pod Wschową jest o wiele bardziej popularna niż nawet tutaj w naszym regionie – przyznaje dyrektor Muzuem Ziemi Wschowskiej Przemysław Wojciech. – Przeszła do historii jako jedno z największych zwycięstw oręża szwedzkiego.
To już trzecia wspólna impreza Garniznonu Gdańskiego i szwedzkich rekonstruktorów.
Bitwa pod Wschową rozegrała się 13 lutego 1706 roku na polach między Dębową Łęką a Osową Sienią. Starło się ponad trzydzieści tysięcy żołnierzy. Armia szwedzka, mimo przewagi liczebnej przeciwnika, rozbiła połączone siły saskie i rosyjskie.
– Zmieniła ona na kilka najbliższych lat sytuację polityczną w tej części Europy – podkreśla dyrektor muzeum. – Jest wydarzeniem naprawdę ważnym.
Zginęło około ośmiu tysięcy ludzi. Na polu walki stanęli nie tylko Szwedzi i Sasi. Walczyli też Francuzi, Finowie i Polacy – w tym kawaleria z pułku Wołochów.
Organizatorzy postanowili odtworzyć nie tylko samą bitwę, ale też wydarzenia ją poprzedzające. Dlatego rekonstrukcja obejmie trzy gminy – Sławę, Wijewo i Wschowę.
– Ze względu na szeroki kontekst tego wydarzenia postanowiliśmy zaprosić do współpracy sąsiednie gminy – wyjaśnia Wojciech.
To ma swoje historyczne uzasadnienie. 11 lutego 1706 roku armia sasko-rosyjska rozbiła obóz właśnie pod Sławą. Dwa dni przed bitwą, między Wijewem a Brennem, doszło do potyczki saskiego patrolu z polską kawalerią.
Dzień rozpocznie się w Sławie. O godzinie 10:00 rekonstruktorzy wyruszą z dworca kolejowego na rynek, gdzie zostaną powitani. Następnie przejdą pod pałac.
– Tam zostaną powitani, a następnie odbędzie się pokaz musztry oraz będzie można zobaczyć wystrzał salwy z artylerii – zapowiada dyrektor.
Po pokazie żołnierze przejdą przez park na posiłek.
O 12:30 rekonstruktorzy pojawią się w Wijewie. Na ulicy Piaski odegrają scenę sprzed dwóch dni przed główną bitwą – starcie oddziałów rozpoznawczych.
– Były właściwie takie dwie potyczki – tłumaczy dyrektor muzeum. – Jedna między Wijewem a Brennem, druga pod Lginiem. Brało w nich udział około dwustu żołnierzy.
Kulminacja nastąpi na placu Kosynierów. O 13:40 rekonstruktorzy zostaną powitani pod ratuszem. Następnie przemaszerują ulicami Kilińskiego i Westerplatte.
– Ten przemarsz będzie miał miejsce podobnie jak to się odbywa w trakcie dni miasta – wyjaśnia Wojciech.
Po rozbiciu obozowiska, o godzinie 15:00, rozpocznie się właściwa bitwa. Potrwa godzinę.
– Będziemy mogli przenieść się w czasie do tamtych wydarzeń, poczuć emocje, które towarzyszyły uczestnikom tych walk – zapowiada dyrektor. – Będą pokazy pirotechniczne, walka wręcz z użyciem białej broni, strzelby, artyleria. Będzie można zobaczyć taktykę stosowaną na początku XVIII wieku.
Całość poprowadzi lektor z komentarzem historycznym.
Dzień zakończy się o 18:00 mszą w kościele farnym – w intencji żołnierzy, którzy zginęli pod Wschową 320 lat temu.
– Taką prośbę wystosowali uczestnicy ze Szwecji – wyjaśnia Wojciech.
Siedziba muzeum przy placu Farnym 3 będzie w sobotę otwarta od 9:00 do 16:00. Mieści się tam stała wystawa poświęcona bitwie.
– Można obejrzeć pamiątki, rekonstrukcje mundurów, prezentację multimedialną, która przybliża okoliczności i przyczyny tej wielkiej bitwy – zachęca dyrektor. – Bitwy, o której jeszcze niewiele osób wie.
Od 10 lutego przy placu Zamkowym dostępna będzie nowa wystawa czasowa – przez miesiąc. Muzeum planuje też wystawy plenerowe w różnych miejscach powiatu.
– Staramy się popularyzować historię o tej bitwie – mówi Wojciech.
Wydarzenie objął patronatem honorowym marszałek województwa lubuskiego Sebastian Ciemnoczołowski. Organizację wsparli: Bank Spółdzielczy we Wschowie, Departament Promocji, Turystyki i Sportu Województwa Lubuskiego, Grupa Hajduk, Stena Recycling oraz nadleśnictwa w Sławie Śląskiej i Włoszakowicach.
– Zapraszam nie tylko mieszkańców, ale osoby przejezdne i mieszkańców sąsiednich gmin do uczestnictwa we wszystkich etapach tego wydarzenia – kończy dyrektor Wojciech.

Komentarze 0