Pani Olu. Więcej empatii. Zamiast oceniać czyjeś decyzje, warto po prostu uszanować, że każdy radzi sobie z chorobą inaczej. Jedni proszą o pomoc, inni nie – i obie postawy są w porządku. Kto chce, może wesprzeć. Kto nie chce, nie musi. Empatia polega na tym, że nie odbieramy innym prawa do szukania wsparcia, nawet jeśli sami postąpilibyśmy inaczej.
Nie mam 100% pewności,ale może chodzic o mojego sasiada. I sprawa nie jest jednoznaczna,bo mąłżeństwo jest w trakcie rozwodu i kazda ze stron stara sie jaknajbardziej zaszkodzic drugiej stronie,zeby zyskac przy orzeczeniu o winie i podziale majatku Czeste wizyty policji,strazy miejskiej,pisma,wnioski wysyłane do sądu,prokuratury.