Straż miejska nakłada także mandaty na swoich mieszkańców. Rozumiem jeżeli służy to dobru społecznemu. Ale jeżeli mandat jest nałożony tylko dla zasady - bo można. Nie ma natomiast żadnej szkodliwości czynu dla społeczeństwa, wykroczenie jest drobne - chwilowe parkowanie w strefie zamieszkania. Burmistrz powinien przyjrzeć się pracy osób które działają na jego szkodę. Każdy mieszkaniec ukarany mandatem to w następnych wyborach głos mniej. A właściwie ile gmina wydaje na utrzymanie tej jednostki? Może należałoby zlikwidować Straż Miejską a pieniądze przeznaczyć na spłatę zadłużenia.
"Pieniądze z mandatów wystawionych przez straż miejską trafiają do budżetu gminy, czyli miasta, które tę straż utrzymuje. To dochód własny samorządu lokalnego."
Pytanie czy karać mieszkańców.
Starosta Wschowski nakazał karać mandatami własnych wyborców. Starostwo ma zbyt mało pieniędzy to wspomaga się karami. "Pieniądze z kar za niewyrejestrowanie lub nieprzerejestrowanie samochodu trafiają do budżetu powiatu, czyli do starostwa, które nakłada karę. To dochód własny powiatu, a nie państwa centralnego."
Co sądzicie o naszych włodażach?
A Gmina wie z czego spłaci tę pozyczkę/kredyt? Czy takie pójście na żywioł,bo ekologia modna,wiec gmina chce sie popisac tym,ze idzie za moda ,trendami? Bo Gmina spłaci ,kasa ,która weżmie od mieszkańcaow,czyli podatki i opłaty w góre.Podatki lokalne,opłaty za przedszkola itd itp. Na deptaku tzw ogródków wiedeńskich/czy tez piwnych ,jak zwal ,tak zwal jakos nie widzę. Mam podejrzenia,graniczase z pewnoscia ,że ich nie ma ,bo opłata /czynsz za duzy
"Pieniądze z mandatów wystawionych przez straż miejską trafiają do budżetu gminy, czyli miasta, które tę straż utrzymuje. To dochód własny samorządu lokalnego."
Pytanie czy karać mieszkańców.