W maju zmarł pan Edmund Jurczenko, nauczyciel matematyki i pasjonat psychotroniki. Pochodził z Wygnańczyc

Piątek, 07 lipca 2017 o 16:03, aktualizacja Piątek, 07 lipca 2017 o 16:15, autor: 1 1462
W maju zmarł pan Edmund Jurczenko, nauczyciel matematyki i pasjonat psychotroniki. Pochodził z Wygnańczyc

W maju tego roku, we Wrocławiu, zmarł pan Edmund Jurczenko. Miał 80 lat, pochodził z Wygnańczyc, absolwent wschowskiego liceum. Większość życia spędził we Wrocławiu, gdzie uczył matematyki w jednej z tamtejszych szkół średnich. Pasjonował się zjawiskami parapsychologicznymi i psychotronicznymi. Wydał na ten temat kilka broszur.

Na jednym z internetowych forum o panu Edmundzie Jurczenko, nauczycielu, napisano: to jeden z moich ulubionych nauczycieli, bo dzięki niemu matematyka stała się sztuką. Z kolei na innym forum, gdzie absolwenci jednego z wrocławskich liceów wspominali swoich nauczycieli, czytamy: Nigdy nie zapomnę, jak on pięknie mówił że naszą szkołę trzeba zburzyć, bo stoi w bardzo niekorzystnym miejscu ze względu na jakąś tam bioenergię, a już w najlepszym razie poustawiać wielkie ekrany, żeby zapobiec fatalnej aurze szkoły. Z kolei innym razem pan Edmund miał zaproponować dyrektorowi szkoły odpromieniowanie szkoły.

Ze względu na swoje niecodzienne zainteresowania, często odwiedzał Wschowę. W jednej ze swoich książek pisał: We Wschowie spotkałem kobietę o imieniu Krystyna, która ma niezwykłe uzdolnienia bioenergetyczne. Przekonałem się o tym, gdy poparzyłem sobie dłoń. Wyleczony zostałem w ciągu kilkunastu minut za pomocą przekazywanej energii.

W tej samej książce wspomina również takie zdarzenie: ,,We Wschowie spotkałem nietypowe mieszkanie. Jego mieszkańcy bardzo lubili przebywać w garażu na samochód. Okazało się, że jest w nim niewielkie miejsce mocy rzędu 10 tysięcy w skali Bovisa-Simeontona. W innym pokoju tego mieszkania nie mogłem wytrzymać. Nie było tam szkodliwych stref geopatycznych, a jednak energia tego pokoju była przerażająca - 1 tysiąc w skali Bovisa-Simeontona. Odebrałem energię tego pokoju, jako miejsca, gdzie w ziemi był jakiś zbiorowy grób".

Jak widać pan Edmund Jurczenko łączył fascynację matematyką z dziedzinami powszechnie uznawanymi za paranaukowe. Był znany we Wschowie w niektórych środowiskach. Przyjeżdżał do Wschowy, praktykując radiestezję. 

(rak)

REKLAMA

Komentarze (1)

avatar
~Widz
10.07.2017 11:26

To był wspaniały człowiek. Smutek ogarnia gdy odchodzą od nas tak cudowni ludzie.

Opisz szczegółowo, co jest niewłaściwe w komentarzu, który chcesz zgłosić do moderacji

Pozostałe wiadomości

Ogłoszenia

REKLAMA

Praca

Czy wiesz, że blokując reklamy blokujesz rozwój portalu zw.pl? Dzięki reklamom jesteśmy w stanie informować Cię o wszystkim, co dzieje się w naszym regionie. Dlatego prosimy - wyłącz AdBlock na zw.pl