W poniedziałek, 6 lipca, patrol szlichtyngowskich policjantów zauważył w Starych Drzewcach srebrną skodę i próbował zatrzymać ją do kontroli. Kierowca zamiast zwolnić, przyspieszył i uciekał drogą leśną, a po uszkodzeniu opony ratował się ucieczką na piechotę. 31-letni mieszkaniec gminy Wschowa nie miał prawa jazdy, a test wykazał u niego obecność narkotyków.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek w Starych Drzewcach, w gminie Szlichtyngowa. Policjanci zauważyli jadącą przez miejscowość srebrną skodę, za której kierownicą siedział mężczyzna już wcześniej znany funkcjonariuszom – wcześniej stracił prawo jazdy za jazdę pod wpływem narkotyków.
Gdy policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, kierowca skody nie zareagował zgodnie z przepisami. Zamiast się zatrzymać, przyspieszył i zjechał na gruntową drogę prowadzącą przez las.
Funkcjonariusze ruszyli w pościg i poinformowali o zdarzeniu dyżurnego Komendy Powiatowej Policji we Wschowie. Ten skierował w rejon Starych Drzewiec kolejne patrole.
Podczas ucieczki w skodzie uszkodziła się przednia opona. Samochód się zatrzymał, a kierowca wybiegł z niego i próbował uciekać pieszo. Po krótkim pościgu policjanci go dogonili.
Badanie alkomatem wykazało, że 31-latek nie spożywał wcześniej alkoholu. Test na obecność środków odurzających dał jednak wynik pozytywny.
Mężczyźnie pobrano krew do dalszych badań – dopiero one pokażą, jakie dokładnie substancje i w jakim stężeniu miał w organizmie.
31-latek odpowie teraz przed sądem za trzy czyny: niezatrzymanie się do kontroli drogowej pomimo sygnału do zatrzymania, kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających oraz prowadzenie samochodu mimo wcześniej zatrzymanego prawa jazdy.
Komentarze 0