Po wejściu na cmentarz okazywało się, że tam niczego nie ma. Historia dwóch obiektów - w Szlichtyngowej i Dębowej Łęce

Piątek, 08 września 2017 o 16:05, aktualizacja Środa, 13 września 2017 o 16:29, autor: 0 666
Po wejściu na cmentarz okazywało się, że tam niczego nie ma. Historia dwóch obiektów - w Szlichtyngowej i Dębowej Łęce

- Generalnie ludzie mają nałogi. Ja też mam - jeden. Są to stare cmentarze, niekoniecznie zabytkowe, bez względu na to, czy są one katolickie, ewangelickie, żydowskie, polskie, niemieckie, czy jakiekolwiek inne. Po prostu interesują mnie stare cmentarze - w ten sposób Dariusz Czwojdrak kustosz Muzeum Ziemi Wschowskiej rozpoczął swoją prelekcję poświęconą cmentarzom - żydowskiemu w Szlichtyngowej i ewangelickiemu w Dębowej Łęce. Wykład został wygłoszony 6 września w siedzibie MZW w ramach obchodów Europejskich Dni Dziedzictwa.

- Cmentarz żydowski pojawił się na moim horyzoncie w połowie lat 80-tych ubiegłego wieku, czyli 30 lat temu. I to właściwie w formie opozycji do opinii, którą przeczytałem, skądinąd bardzo zacnego i szanowanego leszczyńskiego historyka, który pisząc o dziejach Żydów w południowo-zachodniej Wielkopolsce stwierdził, że cmentarz żydowski w Szlichtyngowej nie jest wart uwagi. I żeby to sprawdzić z jakimś niepokojem i bólem serca pojechałem do Szlichtyngowej, a właściwie poszedłem tam na spacer. Na miejscu zobaczyłem tylko ścianę zieleni. Właściwie cały teren cmentarza porośnięty był samosiejkami akacji.

W tym czasie Dariuszowi Czwojdrakowi udaje się zorganizować spotkanie z ówczesnym Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków Wawrzyńcem Kopczyńskim, który wyraża opinię, że cmentarz żydowski w Szlichtyngowej trzeba uratować. Dochodzi do spotkania panów z ówczesnym naczelnikiem Szlichtyngowej Kazimierzem Dymkiem i w rezultacie cmentarz zostaje przystosowany do należnej mu roli.

Po pierwszych pracach konserwatorsko-porządkowych, ustawieniu macew, mieszkańcom - zdaniem Dariusza Czwojdraka - te prace nie spodobały się i po kilku tygodniach ustawione nagrobki ponownie leżały na ziemi. Środki, jakie przeznaczono na odnowienie cmentarza poszły na marne. Dariuszowi Czwojdrakowi ponownie udaje się zdobyć pieniądze, w 1988 roku macewy znowu stoją na cmentarzu, ale już w 1989 roku wszystko wraca do normy.

- Cmentarz stał się miejscem spotkań ludzi, którzy z obcą historią i obcą kulturą w żaden sposób utożsamiać się nie chcieli. W związku z tym wynoszenie z cmentarza butelek po winie, piwie i innych trunkach było codziennością. Po raz trzeci udało się cmentarz doprowadzić do porządku dzięki środkom Fundacji Wiecznej Pamięci z Warszawy. Wówczas także pan Wawrzyniec Kopczyński uprosił ówczesnego proboszcza, żeby z ambony ogłaszał, żeby po prostu tego cmentarza nie ruszać. I chyba poskutkowało, bo nigdy więcej do takiej sytuacji nie doszło, gdzie po wejściu na cmentarz okazywało się, że tam już nic nie ma.

Jak dalej przebiegała historia cmentarza żydowskiego w Szlichtyngowej można wysłuchać w materiale filmowy, który zamieszczamy poniżej.

Drugim obiektem, którym zajął się Dariusz Czwojdrak był cmentarz ewangelicki w Dębowej Łęce.

- Pojawiłem się tam w tym samym czasie, co na cmentarzu w Szlichtyngowej. W ramach współpracy z panem Kopczyńskim pojawiła się taka idea, żeby objąć opieką wszystkie cmentarze poniemieckie na terenie ówczesnego województwa leszczyńskiego. Poproszono mnie, żebym tak daleko, jak jestem w stanie dojechać, objechał te tereny i udokumentował wszystkie obiekty, które uda się namierzyć. Jednym z nich był cmentarz w Dębowej Łęce.

Zachęcamy Państwa do zapoznania się z historią i tego cmentarza. Co zastał tam obecny kustosz Muzeum Ziemi Wschowskiej, czego dowiedział się i co udało się przywrócić w ramach prac porządkowo-konserwatorskich - wszystko na ten temat znajduje się w zamieszczonym poniżej materiale filmowym.

(rak)

REKLAMA

Komentarze (0)

Do tej wiadomości nie został dodany żaden komentarz dodaj komentarz
Opisz szczegółowo, co jest niewłaściwe w komentarzu, który chcesz zgłosić do moderacji

Pozostałe wiadomości

nazwaMiłosz Szcześniewski zwycięzcą prestiżowego Tauron Ultramaratonu
20.09.20170 253
W Krynicy-Zdroju zakończył się 8 PKO Festiwal Biegowy. W zawodach brało udział ponad 8 tysięcy zawodników. Podczas festiwalu biegowego rozegrano ponad 30 konkurencji, w tym dwie najbardzi...
nazwa
Dni Pola Kukurydzy
19.09.20170 1080
nazwa
„I tak warto żyć”
19.09.20171 474

Ogłoszenia

REKLAMA

Praca

Czy wiesz, że blokując reklamy blokujesz rozwój portalu zw.pl? Dzięki reklamom jesteśmy w stanie informować Cię o wszystkim, co dzieje się w naszym regionie. Dlatego prosimy - wyłącz AdBlock na zw.pl