W piątek w Farze zaśpiewał Chór Kameralny Uniwersytetu Zielonogórskiego „Cantus Humanus”, tegoroczny laureat Fryderyka, czyli najważniejszej polskiej nagrody muzycznej. Wykonał muzykę z czasów królów Wazów. Koncert zakończyła improwizacja.
Koncert zaczął się o 20:00, po otwarciu festiwalu, prelekcji i recitalu organowym. Chórem dyrygował Bartłomiej Stankowiak, dyrektor Instytutu Muzyki Uniwersytetu Zielonogórskiego. Fryderyka zespół dostał za pierwsze polskie nagranie utworów Dietricha Buxtehudego, XVII-wiecznego kompozytora.
Z chórem grały cztery dawne instrumenty: cynk, czyli drewniany instrument dęty z ustnikiem jak w trąbce, instrument z rodziny lutni, przodka gitary, viola da gamba, na której gra się, trzymając ją między kolanami jak wiolonczelę, i pozytyw, czyli niewielkie przenośne organy.
Za Zygmunta III i Władysława IV, królów z dynastii Wazów, do Polski przyjeżdżali włoscy muzycy najwyższej klasy, a polscy kompozytorzy szybko się od nich uczyli, mówiła Mądry. „To Władysław IV sprowadził do Rzeczypospolitej operę”, dodała. Jednym z Włochów był Luca Marenzio, którego mszę „Iniquos odio habui” wykonał chór. Msza to utwór śpiewany podczas nabożeństwa, złożony z kilku części. Wykonano ją w 1596 r. w kolegiacie św. Jana w Warszawie. Marenzio przebywał wtedy w Polsce, na dworze króla Zygmunta III Wazy. W programie byli też polscy kompozytorzy, m.in. Mikołaj Zieleński i Bartłomiej Pękiel.
Koncert zakończyła improwizacja. – Brawo. To były czary. W całym moim życiu takiego koncertu nie przeżyłam – podsumowała prof. Mądry.
Festiwal trwa do niedzieli. Viola da gamba zabrzmi jeszcze w sobotę o 16:30 w Sali Gotyckiej, w koncercie „A sa Majesté le Roy de Pologne” z Cecylią Stanecką i Dorotą Zimną przy klawesynie. O 20:00 w klasztorze franciszkanów wystąpi zespół Arte dei Suonatori z programem „Królewska Playlista”.
Program XXIII Królewskiego Festiwalu Muzyki
Komentarze 0