Burmistrz Szlichtyngowej Jolanta Wielgus zwołała na 1 października na godz. 17:00 zebranie informacyjne w sprawie funkcjonowania fermy chowu bydła w Wyszanowie. Odbędzie się ono w miejscowej świetlicy wiejskiej. Zaproszenie wysłano do firmy Agro-Inwest oraz przedstawicieli kilkunastu instytucji, m.in. WIOŚ, Wód Polskich, inspekcji pracy, starostwa, weterynarii, nadzoru budowlanego, policji, ARiMR, straży pożarnej i sanepidu.
Burmistrz spotkała się także z radną Sejmiku Województwa Lubuskiego Małgorzata Gośniowską-Kola, która złożyła 21 września trzy interpelacje w tej sprawie. W jednej z nich domaga się skargi do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na bezczynność Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Zielonej Górze.

Z korespondencji między gminą a WIOŚ, którą radna przywołuje w interpelacji, wynika, że inspektorat od 2024 roku nie przeprowadził w Agro-Inwest żadnej kontroli – mimo wydanej decyzji nakazującej wstrzymanie użytkowania instalacji chowu i hodowli bydła. Gmina wskazuje przy tym na podejrzenie połączenia wewnętrznej instalacji wodociągowej fermy z siecią gminną jako możliwą przyczynę zanieczyszczenia wody pitnej.
„Wielokrotnie składane skargi mieszkańców na fetor, uciążliwość, wreszcie skażenie wody nie przynoszą żadnych efektów” – napisała radna Gośniowska-Kola w interpelacji.
Druga interpelacja żąda kontroli WIOŚ w zakresie gospodarki odpadami fermy, jej wpływu na wody i grunt oraz prawidłowości dokumentacji środowiskowej. „Wcześniej zgłaszano również zmianę barwy i zapachu wody” – napisała radna piśmie. Trzecia interpelacja wnosi o wpisanie na najbliższą sesję sejmiku sprawozdania burmistrz Szlichtyngowej o zagrożeniu i podjętych dotąd działaniach.

To już drugie w krótkim czasie spotkanie burmistrz Jolanty Wielgus z radną Małgorzatą Gośniowską-Kolą w tej sprawie. Pierwsze odbyło się 15 września, drugie dzień po sesji sejmiku – 22 września, kiedy radna zrelacjonowała burmistrz swoje wystąpienie.
Tego samego dnia, na sesji Rady Powiatu Wschowskiego, przedstawiciel WIOŚ nie potrafił wyjaśnić, dlaczego decyzja z 2024 roku nadal nie została wyegzekwowana, i zapowiedział odpowiedź na piśmie.
Kryzys z wodą w gminie Szlichtyngowa trwa oficjalnie od początku sierpnia. Skażenie dotyczy wodociągu zaopatrującego ok. 2 tysiące mieszkańców: Szlichtyngowej, Górczyny, Dryżyny, Wyszanowa i Puszczy. Sanepid wielokrotnie stwierdzał przekroczenia parametru mikrobiologicznego – zakazywał picia, gotowania, mycia zębów i przygotowywania jedzenia z kranówki, dopuszczając wyłącznie spłukiwanie WC.
Na przełomie sierpnia i września burmistrz Wielgus zawiadomiła prokuraturę i policję o podejrzeniu, że ferma sprowadziła zagrożenie dla zdrowia ponad 200 mieszkańców. Na początku września Prokuratura Rejonowa we Wschowie informowała, że sprawę weryfikuje; właściciel fermy zaprzeczył zarzutom.
Komentarze 12