Wschowski dyżurny zapobiegł tragedii

Wtorek, 05 września 2017 o 09:55, aktualizacja Poniedziałek, 11 września 2017 o 09:26, autor: 9 2077
Wschowski dyżurny zapobiegł tragedii

Dzięki profesjonalizmowi asp. szt. Arnolda Zielińskiego dyżurnego wschowskiej Policji nie doszło do tragedii. Oddaloną o 300 km od Wschowy kobietę, chcącą popełnić samobójstwo udało się uratować w ostatniej chwili. Pomoc policjantów przyszła na czas.

Wczorajszego poranka dyżur na stanowisku kierowania wschowskiej Policji objął asp. szt. Arnold Zieliński. Koło godziny 11.00 otrzymał informacje od policjantki z Komisariatu w Sławie o podjęciu próby samobójczej przez koleżankę jej siostry. Z informacji wynikało, że kobiety kontaktowały się ze sobą telefonicznie ponieważ wcześniej razem pracowały na terenie Niemiec. Zdesperowana kobieta po wysłaniu wiadomości o zażyciu dużej ilości tabletek, o chęci skończenia z sobą wyłączyła telefon. Miejsce obecnego jej pobytu nie było znane i kontakt z nią urwał się. Oficer dyżurny wiedział, że musi działać szybko. Policjant ustalił właścicielkę numeru telefonu, z którego wysyłane były wiadomości, po czym adresy jej zamieszkania.

Policyjny system wskazał dwa miejsca w województwie opolski, jedno o 300 km, drugie o 220 km oddalone od Wschowy. Dyżurny wschowskiej Policji bez wahania informacje przekazał jednostkom Policji obsługującym wskazane miejscowości.

W wyniku szybkiej reakcji opolskich policjantów sprawdzono wskazane adresy. Mundurowi z KPP Głubczyce na szczęście zdążyli na czas. Gdy weszli do mieszkania, zastali półprzytomną 53-latkę. Kobieta była nietrzeźwa i zaczęła słabnąć. Wezwane przez funkcjonariuszy pogotowie przewiozło kobietę do miejscowego szpitala.

Dzięki profesjonalizmowi asp. szt. Arnolda Zielińskiego i doskonale przeprowadzonej przez niego akcji, współpracy z opolskimi jednostkami Policji wszystko zakończyło się szczęśliwie.

opr. podkom. Maja Piwowarska

Oficer Prasowy KPP Wschowa

REKLAMA

Komentarze (9)

avatar
~Widz
05.09.2017 11:16

BRAWO !

avatar
~Wschowianin
05.09.2017 13:30

Gratulacje , gdyby wszyscy byli tak pełni empatii , nie tylko do drugiego człowieka ale do wykonywanych obowiązków zawodowych , żyłoby się nam dużo łatwiej.

avatar
~Adaś
05.09.2017 16:20

Przecież za to ma płacone z naszych podatków, zrobił to w ramach swoich godzien pracy i to co ma w zakresie swoich obowiązków. Na czym polega to jego "bohaterstwo" siedząc w klimatyzowanym pokoiku ? A jak jeszcze dostanie za to nagrodę to dopiero będą "jaja" , bo zrozumiem to , że służba to tylko przychodzenie do pracy , a jak już tylko wykonał coś absolutnie normalnego to należy mu w sposób szczególny gratulować ? Tak sprawy nie wolno stawiać , bo w zawodzie "chirurg" tragedia ludzka jest codziennością w skali znacznie większej - życia. Pan Zieliński wybrał taki zawód gdzie ma do czynienia z sytuacjami dla przeciętnego obywatela tzw. trudnymi czy ponadstandardowymi ale to ciągle jest tylko i wyłącznie jego praca , jego obowiązek. Jeśli zaczniemy się dziwić , że malarz w ramach swoich godzi pracy stoi na wysokości (drabinie) i maluje a elektryk pod 230V wymienia lampę ( spore zagrożenie życia ) to "zasypiemy" się medalami na poziomie "śmieszności" . Policjant jest od ratowania życia (i nie tylko) a piekarz od robienia chleba ( żeby zaraz tu ktoś nie napisać, że zaglądał do pieca "hutniczego" bo temp. była powyżej 200st.?) . Adaś

avatar
~Lena do Adaś
05.09.2017 16:47

Człowieku !nie wystarczy być trzeba ,jeszcze myśleć.J myślę. Nawet jeśli dostanie nagrodę to zasłużył. Może masz się czym pochwalić to napisz. Zrobiłeś coś wyjątkowego to może też dostaniesz nagrodę ?

avatar
~ulka
05.09.2017 17:58

ale jak elektryk pod 230V wymienia lampę, to na niebezpieczeństwo SAM SIĘ naraża.....

avatar
~do Leny
05.09.2017 17:07

Człowieku! - to raczej twoje myślenie jest torem w przepaść . Jak wejdziesz na poziom myślenia Adasia to dopiero wtedy przyznasz mu rację. Ten przypadek był najzwyklejszym obowiązkiem policjanta, nie obowiązkiem a zwykłym dniem pracy , tak tam się pracuje i takie są tam sprawy z dnia codziennego . Nie pisz o bzdurach jak nie znasz charakteru tego zawodu bo inaczej wezmę ciebie za piekarza od "hutniczego" pieca ?

avatar
~:)
06.09.2017 15:10

Brawo Panie Arnoldzie!

avatar
~wschowianin
07.09.2017 10:40

Uratowałem osobiście 2 osoby wielkie mi halo. Policjant jak coś zrobi w ramach obowiązków, to zaraz pompa w Klasztorze ordery na klatę. Brawo że pomyślał,ale z tym myśleniem u niektórych policjantów, nie jest rewelacyjnie. O moim skromnym wyczynie wiedziała policja ,Ale jakoś nikt mi zdjęcia nie zrobił na pierwszą stronę orderów też nie było.Nie o to chodzi, każdemu trzeba pomóc , dlaczego faworyzowany ma być zawsze tylko policjant.

avatar
~Adaś
07.09.2017 11:30

Ad. wschowianin - forumowiczu , jest Pan jedynym co zrozumiał i właściwie wyskalował obowiązek a działanie z czynnikiem zagrożenia własnego życia. Dzięki, ........ najwyrażniej oceny i uznania bliższe są "aparatowi" . Adaś

Opisz szczegółowo, co jest niewłaściwe w komentarzu, który chcesz zgłosić do moderacji

Pozostałe wiadomości

Ogłoszenia

REKLAMA

Praca

Czy wiesz, że blokując reklamy blokujesz rozwój portalu zw.pl? Dzięki reklamom jesteśmy w stanie informować Cię o wszystkim, co dzieje się w naszym regionie. Dlatego prosimy - wyłącz AdBlock na zw.pl