Wracamy do sprawy rękoczynów po meczu B-klasy w Szlichtyngowej. Wydział Dyscypliny Lubuskiego Związku Piłki Nożnej ukarał zawodnika Orła Szlichtyngowa czterema miesiącami zawieszenia i karą finansową za wysoce niesportowe zachowanie.
Pisaliśmy o sprawie na początku maja. Mecz Orzeł Szlichtyngowa – Dąb II Sława-Przybyszów zakończył się 2:0 dla gospodarzy. Wynik jednak szybko zszedł na dalszy plan. Tuż po końcowym gwizdku doszło do ostrego starcia w okolicach szatni.
Dąb II relacjonował, że jego piłkarz dostał znienacka cios w twarz, a gdy upadł – był kopany. Klub wskazywał na brak służb porządkowych i niezabezpieczone przejście z boiska. Orzeł opisywał to inaczej: piłkarze Dębu mieli nie zejść do szatni mimo czerwonych kartek, naśmiewać się i grozić, a agresja wybuchła po obu stronach.
Zdarzenie trafiło do protokołu meczowego i dalej do Wydziału Dyscyplinarnego, którego członkowie zdecydowali się na nałożenie surowej kary jednemu z zawodników gospodarzy.
Uwadze „dyscyplinarki” mimo wszystko nie umknęły wydarzenia boiskowe – piłkarz drugiej drużyny Dębu dostał trzy mecze zawieszenia i karę finansową – ale wyłącznie za czerwoną kartkę otrzymaną podczas spotkania.
Źródło: LZPN
Dziękujemy, że przeczytałeś/aś artykuł do końca. Twórz z nami zw.pl! Dodaj swój news na zw24.pl
Komentarze 0