W Sławie uczczono pamięć Polaków wywiezionych na Syberię przez sowieckiego okupanta. Pod pomnikiem Sybiraków złożono wiązanki kwiatów - dokładnie 86 lat po pierwszej masowej deportacji z 10 lutego 1940 roku. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz gminy, Koło Sybiraków oraz delegacje sławskich szkół.
W obchodach rocznicowych uczestniczyli Sekretarz Gminy Sława Danuta Pitrowska, przedstawiciele sławskiego Koła Sybiraków z prezesem Franciszkiem Klichem na czele, a także delegacje Szkoły Podstawowej im. Franciszka Niewidziajły w Sławie oraz Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Sławie.
Uroczystość otworzył nauczyciel historii Roman Frankiewicz, który przybliżył młodzieży tragiczne losy Polaków wywożonych na „nieludzką ziemię". Mówił o realiach sowieckich deportacji - o bydlęcych wagonach, ekstremalnym mrozie i katorżniczej pracy, która czekała zesłańców po dotarciu na miejsce.
Następnie głos zabrał Franciszek Klich, prezes sławskiego Koła Sybiraków. Podzielił się refleksją nad dramatem zesłańców i znaczeniem pamięci historycznej dla kolejnych pokoleń.
Na zakończenie uczestnicy złożyli wiązanki kwiatów pod pomnikiem, oddając hołd ofiarom syberyjskich wywózek.
W nocy z 9 na 10 lutego 1940 roku NKWD rozpoczęło pierwszą masową deportację Polaków w głąb Związku Sowieckiego. Była to starannie zaplanowana akcja represyjna. W głąb ZSRS wywieziono wówczas ok. 140 tys. polskich obywateli - osadników wojskowych, uczestników wojny z 1920 roku, pracowników służby leśnej, nauczycieli, duchownych, urzędników państwowych i ich rodziny.
Deportowani trafili do 115 osiedli w 21 republikach i obwodach ZSRS - głównie tam, gdzie dominował przemysł leśny. Temperatury sięgały minus 40 stopni Celsjusza.
Scenariusz zsyłki wyglądał podobnie w każdym domu. Łomotanie do drzwi kolbami karabinów w środku nocy. Krzyki, popędzanie, płacz dzieci. Na spakowanie dorobku życia rodziny dostawały kilkanaście minut. Wielu deportowanych nie zdążyło zabrać właściwie niczego.
Lutowa wywózka była pierwsza, ale nie ostatnią. W sumie władze sowieckie przeprowadziły cztery masowe deportacje w latach 1940-1941.
Druga, z 13 kwietnia 1940 roku, objęła urzędników państwowych, policjantów, nauczycieli i działaczy politycznych - ok. 61 tys. osób. Trzecia, z 29 czerwca 1940 roku, dotknęła głównie uciekinierów spod okupacji niemieckiej - ok. 80 tys. ludzi. Czwarta rozpoczęła się 20 czerwca 1941 roku, w przeddzień wojny niemiecko-sowieckiej.
Deportacje nie były celem samym w sobie. Miały zniszczyć ślady polskiej państwowości na zajętych terenach. Wywożono przede wszystkim polską elitę - ludzi najbardziej świadomych swojej tożsamości narodowej. Niespełna miesiąc po pierwszej deportacji, 5 marca 1940 roku, Biuro Polityczne KC nakazało zamordowanie ponad 21 tys. polskich oficerów i policjantów w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie.
Sławskie obchody rocznicowe mają wieloletnią tradycję. Rok temu, w 85. rocznicę deportacji, pod pomnikiem Sybiraków również złożono kwiaty i zapalono znicze. Obecność młodzieży ze sławskich szkół pokazuje, że pamięć o tamtych wydarzeniach jest przekazywana kolejnym pokoleniom.
Źrodło: UM w Sławie, IPN
Komentarze 0