Dwukrotnie w ciągu jednego dnia strażacy byli wzywani do pożaru na terenie jednej ze wschowskich firm. Pierwszy ogień wybuchł w nocy z piątku na sobotę, drugi – tuż po południu. W obu przypadkach w akcji uczestniczyło kilka jednostek.
Do pierwszego zgłoszenia doszło tuż po godzinie 1:30 w nocy 4 kwietnia. Pożarem objęta była pryzma z odpadami elektronicznymi na terenie firmy we Wschowie.
Na miejscu działały cztery jednostki – OSP Wschowa, dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej we Wschowie, OSP KSRG Siedlnica oraz OSP Konradowo. Akcja gaśnicza zakończyła się około godziny 3:30.
Spokój nie trwał długo. Około godziny 12:00, niespełna kilkanaście godzin po nocnej interwencji, strażacy ponownie zostali wezwani pod ten sam adres. Ogień pojawił się w tej samej firmie.
– Nasze działania prowadziliśmy wspólnie z dwoma zastępami straży pożarnej z JRG Wschowa – relacjonują druhowie z OSP Wschowa.
Źródło/foto: OSP Wschowa
Komentarze 0