17-letni motocyklista zjechał w niedzielę z toru motocrossowego Kacze Doły w Olbrachcicach i uderzył w drzewo. Jeździł pod okiem ojca. Trafił do szpitala ze złamaną ręką i innymi obrażeniami – życiu nastolatka nic nie zagraża.
16 sierpnia 17-latek jeździł motocyklem crossowym po dobrze znanym w regionie torze Kacze Doły, gdzie na co dzień trenuje Wschowski Klub Motorowy. Podczas jazdy wydarzył się wypadek – nastolatek uderzył w drzewo rosnące przy torze.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe, w tym śmigłowiec LPR. Chłopaka zabrano do szpitala. Lekarze potwierdzili złamanie ręki, doszło też do innych obrażeń ciała.
To nie pierwszy poważny wypadek na Kaczych Dołach. W lutym 2017 roku czołowo zderzyły się dwa motocykle, którymi jeździli członkowie Wschowskiego Klubu Motorowego już po godzinach oficjalnych treningów. Zginął wtedy ośmioletni chłopiec. Śledztwo umorzono po kilku miesiącach.
Komentarze 1