Policjanci patrolują wszystkie szkoły w powiecie wschowskim, a incydentów związanych z nożownikami w powiecie nie ma. Przekazał nam to rzecznik Komendy Powiatowej Policji we Wschowie. W Szkole Podstawowej nr 2 we Wschowie dyrektorka potwierdza, że we wtorek 6 października szkoła dostała e-mail z informacją o podłożeniu ładunku wybuchowego. Zaprzecza natomiast innym zdarzeniom, które opisała nam zaniepokojona mama ucznia.
W środę 7 października 19-latek ranił nożem uczniów, pracowników i przypadkowych przechodniów w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Tego samego dnia w Sierpcu zatrzymano 17-latka, który miał planować atak.
W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach na Mazowszu 15-letni absolwent zaatakował ostrym narzędziem trzy osoby. Zginęła 37-letnia woźna. Szef MSWiA Marcin Kierwiński mówił, że nie ma twardego wskazania, by zdarzenia w Ostrołęce, pod Wyszkowem i w Sierpcu były ze sobą powiązane.
Po atakach w sieci zaczęły krążyć groźby, zapowiedzi naśladownictwa i nieoficjalne informacje o tzw. „krwawym piątku”. Pisano też o rzekomym internetowym wyzwaniu polegającym na atakach w szkołach. Według Kierwińskiego na dziś „nie potwierdzają się żadne informacje” o takim wyzwaniu.
O podsumowanie sytuacji w powiecie wschowskim zwróciliśmy się do KPP Wschowa. Rzecznik wschowskiej policji odpowiedział, że w powiecie nie ma incydentów związanych z nożownikami. Policjanci prowadzą patrole we wszystkich szkołach powiatu.
Dziś (9 października) napisała do nas zaniepokojona mama ucznia SP2 we Wschowie, opisując kilka plotek krążących wśród rodziców. Zwróciliśmy się do dyrektorki szkoły Marii Kiczki z prośbą o komentarz.
Wszystkie zawarte w niej zarzuty nie znajdują potwierdzenia w stanie faktycznym. Przedstawiony opis zdarzeń jestniezgodny z prawdą, a jego forma może wywołać nieuzasadniony niepokój wśród rodziców oraz podważać zaufanie do szkoły i jej pracowników. We wtorek szkoła otrzymała e-maila z informacją o podłożeniu ładunku wybuchowego i podjęliśmy stosowne działania do zaistniałej sytuacji. Podkreślam, że traktuję kwestie bezpieczeństwa uczniów i pracowników znajwyższą powagą. Nie zgadzamy się też z formułowaniem wniosków podważających bezpieczeństwo szkoły na podstawie informacji, które niezostały zweryfikowane. Jednocześnie sprzeciwiamy się rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji, które mogą naruszać dobre imię szkoły i jej pracowników oraz negatywnie wpływać na poczucie bezpieczeństwa całejspołeczności szkolnej.
– podsumowała dyrektor Maria Kiczka.
Komentarze 4