Pierwsze bramki, pierwszy punkt - galeria
Czwartek, 18 sierpnia 2011 o 15:48, autor: michal 0
Dąb w drugim meczu rozgrywek IV ligi zremisował po dramatycznej końcówce 2:2 ze Stilonem Gorzów. Nie możemy jeszcze otworzyć wyniku meczu – mówił tuż po zakończeniu zawodów trener Dębu Marek Szafer – jeżeli strzelimy pierwsi bramkę, będzie nam się lepiej grało.
Przez pierwsze dwadzieścia minut obie drużyny prowadziły wyrównaną grę, potem drużyna Dębu złapała swój rytm – jak mówi Marek Szafer – i potrafiła stworzyć kilka sytuacji podbramkowych. Beniaminkowi brakowało jednak skuteczności i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
W drugiej połowie od samego początku trener Stilonu postawił na zmiany, co szybko zaowocowało dwiema bramkami. I na dziesięć minut przed końcem meczu wszystko wskazywało na to, że Stilon wyjedzie ze Sławy z trzema punktami.
Dąb zdobył kontaktową bramkę, na boisku pojawił się trener Dębu i po jego asyście drużyna z Przybyszowa wyrównała.
Następny mecz Dąb rozegra na wyjeździe z Meprozetem Stare Kurowo, które po dwóch kolejkach ma na swoim koncie tyle samo punktów co Dąb.
Gorąco było nie tylko na boisku, ale także na trybunach. Gospodarzy wspierała grupa kibiców zaopatrzonych w klubowe barwy (szaliki i flagi). Miejscowi dopingowali swój zespół przez cały mecz. Z opóźnieniem dotarli kibole Stilonu. Niebiesko-biali szczelnie wypełnili nowo wybudowaną na Stadionie Miejskim w Sławie klatkę dla gości. Również oni nie szczędzili gardeł. Jak twierdzi spiker tego dnia padł rekord frekwencji. Okoliczni mieszkańcy są też zgodni, że tak głośno w okolicach boiska jeszcze nie było.
Warto tez dodać że fani Dębu zbierali pieniądze na bęben. Z meczu na mecz na boisku i na trybunach powinno być więc coraz ciekawiej.
[gallery link="file"]