Centrum Kultury i Rekreacji we Wschowie ogłosiło kolejnego wykonawcę tegorocznych Dni Wschowy. W dniach 12–14 czerwca na scenie pojawi się zespół Piersi – rockowa kapela z Jarocina, znana z satyrycznych tekstów i przebojów, które od czterech dekad bawią polską publiczność. Wcześniej organizatorzy potwierdzili udział zespołu Łydka Grubasa i Kubańczyka.
Piersi powstały w 1984 roku na legendarnym festiwalu w Jarocinie. Zespół założyli Paweł Kukiz, Zbyszek „Dziadek" Moździerski, Rafał „Jezioro" Jezierski i Andrzej „Oli" Olszewski. Już na pierwszym festiwalu trafili do „złotej ósemki" – punkowe brzmienie połączyli z tekstami poezji socrealizmu, parodiując komunistycznych poetów w sposób, którego cenzura nie mogła wyciąć.
Na koncie mają kilkanaście albumów. Debiutancka płyta z 1992 roku przyniosła przebój „ZCHN zbliża się" – satyrę na ówczesną sytuację kleru, za którą zespół trafił przed sąd. Z kolei teledysk do „Nie samym chlebem człowiek żyje" zdobył główną nagrodę na Yach Film Festival w 1994 roku.
W 2013 roku Paweł Kukiz odszedł z zespołu. Pozostali muzycy kontynuowali działalność – nagrali płytę „Piersi i Przyjaciele 2" z udziałem m.in. braci Golców, Jacka „Dżej Dżeja" Jędrzejaka z Big Cyc czy Andrzeja Nowaka z TSA. Nowym wokalistą został Adam „Asan" Asanov.
Obecnie zespół koncertuje w siedmioosobowym składzie ze Zbyszkiem „Dziadkiem" Moździerskim na basie, Markiem „Małym" Kryjomem i Adamem „Asanem" Asanovem na wokalu oraz sekcją dętą – puzonem i trąbką.
Tegoroczne Dni Wschowy zapowiadają się muzycznie różnorodnie. Łydka Grubasa – ogłoszona jako pierwsza – to rockowa formacja z Olsztyna, znana z żywiołowych koncertów i podwójnej platyny za „Rapaparę". Kubańczyk reprezentuje nowoczesny rap, a Piersi dopełniają skład punkowym rockiem z satyrą.
W ubiegłym roku na Dniach Wschowy wystąpili m.in. Tede, Wac Toja i Piękni i Młodzi. Rok wcześniej scenę rozgrzał Marek Piekarczyk.
Święto miasta potrwa od 12 do 14 czerwca. Organizatorzy nie podali jeszcze szczegółowego programu, lokalizacji koncertów ani harmonogramu. Wiemy jednak, że to nie koniec muzycznych ogłoszeń.
Komentarze 0