Mając w pamięci pierwszą część Dekalogu Krzysztofa Kieślowskiego, kiedy to ojciec dziecka, wierząc w swoją aparaturę, był pewien, że lód na okolicznym stawie jest stabilny, pozwolił synowi pójść na lodowisko. Potem żałował tego do końca życia. Powtarzając przestrogi strażaków przypominamy: pamiętaj, że wchodząc na lód zawsze ryzykujesz!
reklama
Wykryto bloker reklam!
Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.
Jeziora zamarzają i odmarzają od brzegów. Mniejsze jeziora często zamarzają od razu na całej powierzchni. Większe przeważnie zamarzają najpierw przy brzegu - przez kilka dni wiatr gromadzi kry, które potem przymarzają do siebie tworząc jednolitą chropowatą taflę. Na środku jeziora woda zamarza później przez co lód w tym miejscu jest cieńszy niż przy brzegu. Dlatego podczas marszu watro co jakiś czas sprawdzać grubość lodu - przestrzega Kamil Rakowski ze wschowskiej Straży Pożarnej.
Strażacy we Wschowie mieli już w tym roku wezwanie nad staw. 4 lutego uratowali trzy kaczki, które przymarzły do tafli na jednym ze stawów przy ul. Obrońców Warszawy. Dwa dni wcześniej strażacy wyciągnęli psa z przerębla na kanale sławskim.
Można się tylko cieszyć, że jak na razie strażacy nie mieli wezwań do takich tragicznych przypadków, z udziałem ludzi, jak w Dekalogu Kieślowskiego.
- nie biegnij w kierunku ofiary - lód w tym miejscu może być słaby i może zarwać się również pod tobą;
- wezwij pomoc z telefonu komórkowego - numer 112, 998, 999, 997;
- staraj się podać lub rzucić cokolwiek, za co można się trzymać np. linę, gałąź, kurtkę;
- pomóż ofierze wydostać się na krawędź lodu;
- pod żadnym pozorem nie podawaj alkoholu uratowanemu na mrozie; alkohol rozszerza naczynia krwionośne i poprawia krążenie - w rezultacie szybko doprowadza do dalszego wyziębienia organizmu. Zamiast alkoholu możesz podać np. czekoladę lub cukierki i coś ciepłego do picia;
- aby doraźnie zabezpieczyć poszkodowanego przed zimnem - można założyć mu koc termiczny - w tym przypadku zakładamy go stroną srebrzystą do wewnątrz,
- jeżeli jest taka możliwość należy szybko przebrać niedoszłego topielca w pożyczone suche ubranie.
- zostaw komuś informacje o miejscu, w które się udajesz oraz planowanym czasie powrotu;
- na lód najlepiej wybieraj się w towarzystwie, najlepiej kogoś na kogo możesz liczyć w krytycznej sytuacji;
- jeżeli nie jesteś pewny wytrzymałości lodu, zabierz ze sobą długą linę, którą możesz związać się z kompanem, pomoże to we wzajemnym udzieleniu pomocy w przypadku załamania się tafli lodu; używaj kamizelki asekuracyjnej i/lub specjalnego kombinezonu;
- zawsze należy mieć przy sobie kolce pomocne przy wczołganiu się na lód - można je kupić w większości sklepów wędkarskich lub wykonać samemu np. z wkrętaków (zaostrzone końce, rękojeści połączone linką zakładaną na szyję, na ostrza można założyć cienką elastyczną rurkę, która zabezpieczy przed rozdarciem kombinezonu);
- podczas wędrówki uderzaj co pewien czas np. pierzchnią w lód; gdy pod wpływem uderzenia pokrywa lodowa pęka lub trzeszczy - wycofaj się tą samą drogą.
- nie wpadaj w panikę, zachowaj spokój;
- oszczędzaj siły na wydostanie się z wody; wydostanie bez niczyjej pomocy się o własnych siłach jest niezwykle trudne;
- ręce ślizgają się po mokrym lodzie - nie można znaleźć chwytu - dlatego bardzo ważne jest posiadanie kolców opisanych powyżej;
- jeśli to możliwe zdejmij buty, zrzucisz kilka zbędnych kilogramów, łatwiej będziesz mógł utrzymać sie na powierzchni;
- jeśli się wydostaniesz, nie wstawaj, powoli przeczołgaj się w bezpieczne miejsce;
- jeżeli jest taka możliwość szybko przebierz się w pożyczone suche ubranie.
(admu)
Komentarze 0