Dwa psy mieszkały na uwięzi bez żadnego schronienia. W poniedziałek, 5 stycznia, straż miejska we Wschowie odebrała je właścicielowi w trybie interwencyjnym.
Właściciel psów był już wcześniej informowany o konieczności zapewnienia zwierzętom schronienia. Mimo interwencji i ostrzeżeń, sytuacja nie uległa poprawie.
– Stwierdzono pozostawianie zwierząt na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych, w szczególności niskich temperatur, opadów śniegu i wiatru, które mogły stanowić zagrożenie dla ich zdrowia lub życia – informuje Witold Skorupiński, komendant wschowskiej straży miejskiej.
Funkcjonariusze podjęli decyzję o czasowym odebraniu psów na podstawie ustawy o ochronie zwierząt.
– Dalsze czynności w sprawie prowadzone są zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w tym z udziałem właściwego organu gminy. O ewentualnym zwrocie zwierząt lub innych rozstrzygnięciach zostanie podjęta decyzja po przeprowadzeniu stosownego postępowania – dodaje komendant Skorupiński.
Odebrane zwierzęta trafiły do przytuliska. Teraz mają kojec i budę - czyli warunki zgodne z przepisami. Są osłonięte od wiatru, mają dostęp do wody, a gdy to potrzebne, zapewnioną opiekę weterynarza.
– Psy zostały odebrane, ponieważ były trzymane na uwięzi bez zapewnionego schronienia, czyli budy, co jest naruszeniem ustawy o ochronie zwierząt – wyjaśniają przedstawiciele Drużyny Bezdomniaków.
Jeśli postępowanie zakończy się orzeczeniem przepadku zwierząt, będą mogły trafić do adopcji.
– Wtedy będziemy im szukać warunków domowych. Zapraszamy do obserwowania naszej strony – zachęcają wolontariusze.
Drużyna Bezdomniaków przypomina podobną historię sprzed kilku lat. Orzeszek - pies odebrany w identycznych okolicznościach - był wówczas skrajnie zagłodzony.
– Znalazłyśmy mu wspaniały dom i teraz to Wiesio – piszą wolontariuszki.
Komentarze 1