W auli Państwowej Szkoły Muzycznej I st. im. Karola Kurpińskiego we Wschowie odbyły się 46. Konfrontacje Muzykujących Rodzeństw im. Karola Muszkiety. Na scenie zaprezentowało się 15 zespołów – uczniowie i absolwenci szkoły, nauczyciele oraz goście.
Konfrontacje przez lata odbywały się w różnych miejscach: w auli Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica, w Centrum Kultury i Rekreacji oraz w liceum. Tym razem wschowska szkoła muzyczna zaprosiła publiczność do siebie.
– Sala jest może dość ciasna, ale jest bardzo dobra akustycznie. Mamy tutaj koncertowy fortepian i inne udogodnienia – mówił otwierający spotkanie dyrektor Szymon Franek.
Konfrontacje zostały wznowione w 2024 roku po dziesięciu latach przerwy. 43. edycja odbyła się jeszcze w 2014 r., a po wznowieniu wydarzenie nosi imię Karola Muszkiety – założyciela i pierwszego dyrektora wschowskiej szkoły muzycznej, który zainicjował przegląd ponad pół wieku temu.
– Gdyby nie pan Karol Muszkieta, to i kultura we Wschowie, i w wielu pobliskich miastach nie miałaby się dzisiaj tak dobrze, jak się ma – podkreślił dyrektor Franek.
Przy wznowieniu w 2024 r. zgłosiło się 19 zespołów. Rok temu przegląd zgromadził około 21 składów. Tegoroczna odsłona zebrała ich 15.
Zmieniła się także formuła. Od kilku edycji na scenie spotykają się nie tylko rodzeństwa, ale też całe muzykujące rodziny – rodzice z dziećmi, dziadkowie z wnukami, kuzynostwo. Spotkanie ma charakter koncertowy, nie konkursowy.
Konfrontacje prowadzili Anna Muszkieta, córka założyciela szkoły i nauczycielka fortepianu w PSM, oraz Rafał Ratajczak, również nauczyciel placówki.
– Występuję dzisiaj w różnych rolach: jako córka, jako nauczycielka, absolwentka tej szkoły – przyznała Anna Muszkieta.
W jednym z zespołów na scenie spotkali się przedstawiciele trzech pokoleń rodziny patrona. Gabriel Koch, prawnuk Karola Muszkiety, zagrał na puzonie. Wnuczka założyciela – Dominika Sierota – usiadła do fortepianu. Razem wystąpili z Anną Muszkietą (fortepian) oraz z Erykiem Masłowskim (ksylofon) i Kamilem Kochem (gitara basowa). Zespół wykonał „Neverending Story” Giorgia Gimacha.
Program tegorocznych Konfrontacji łączył muzykę poważną z rozrywkową. Koncert otworzył kwartet Zuzanny i Jana Franasów z Anną Muszkietą i Sarą Pawagą, który zagrał „Do-Re-Mi” Richarda Rodgersa z musicalu „Dźwięki muzyki”. Sara Pawłaga, nauczycielka skrzypiec w szkole, dotarła do Wschowy z koncertu w Gnieźnie, gdzie tego samego dnia grała dla prymasa Polski.
Kolejne duety prezentowały Borodina, Kilara, Beethovena i Händla. Rodzeństwo Pachołków zagrało „Taniec połowiecki” z opery „Książę Igor” oraz „Kurkę” Wojciecha Kilara. Antonina Gardien zaśpiewała „Być kobietą” z repertuaru Alicji Majewskiej, przy fortepianowym akompaniamencie Arkadiusza Stasiaka.
W programie znalazł się też debiut sceniczny. Pierwszy raz publicznie wystąpiła Pola Rybińska, uczennica pierwszej klasy szkoły podstawowej. Zagrała w duecie fortepianowym z absolwentką szkoły, Oliwią Pawlak.
Goście z Krobi – bracia Piotr, Stanisław i Franciszek Szymkowiakowie, tworzący sekcję rytmiczną orkiestry z tego miasta – zaproponowali repertuar zupełnie inny: Alfreda Ellisa „Chicken” i Mongo Santamarii „Afro Blue”.
Koncert zakończył się dedykacją dla Karola Muszkiety. Sześcioosobowy zespół zagrał „Opowiadaj mi” Zbigniewa Wodeckiego.
– Pan Karol cały czas opowiadał anegdoty. Mówił także, że jeżeli ktoś zna nuty, to tak jakby znał trzeci język obcy – wspominała Przewodnicząca Rady Miejskiej we Wschowie Hanna Knaflewska-Walkowiak.
Na perkusji w finałowym składzie zasiadł dyrektor szkoły Szymon Franek, na trąbce zagrał Maciej Bierwidis, na flecie Roksana Ganowska. Krzysztof Milanowski śpiewał i grał na gitarze, Rafał Ratajczak towarzyszył na gitarze, a Anna Muszkieta przy fortepianie.
– Czuję się bardzo zaszczycony, że jestem dzisiaj w takim gronie i mogę się nazywać kolegą Karola Muszkiety – powiedział na zakończenie Rafał Ratajczak.
Po koncercie organizatorzy zaprosili uczestników na poczęstunek i wręczyli pamiątkowe statuetki. Kolejnej, 47. edycji Konfrontacji można spodziewać się za rok.
Komentarze 0