TworzymyGłos Regionu

reklama

ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Nawożenie rzepaku wiosną – sprawdź nasz poradnik!

Środa, 05 stycznia 2022 o 15:07, autor: 0
Nawożenie rzepaku wiosną – sprawdź nasz poradnik!

Rzepak wymaga nie tylko ochrony przed szkodnikami i chorobami, ale także przemyślanego nawożenia. Obfite opady na jesień często sprawiają, że rzepak przed zimą jest w złej kondycji, więc wiosną należy dobrze go zasilić. Na wątpliwych plantacjach tuż po ruszeniu wiosennej wegetacji należy policzyć obsadę roślin. Na żyznych stanowiskach zadowalający, a często wysoki plon nasion można uzyskać przy obsadzie 10–15 roślin/m2. Natomiast, gdy rzepak został wysiany w opóźnionym terminie i nie wyrósł przed zimą, pole zaś jest mało urodzajne, to minimalna nie powinna być mniejsza niż 15–20 roślin/m2. Nie warto pozostawiać do dalszego prowadzenia plantacji, na której jest dużo placów bez rzepaku, gdyż wyrosną w nich konkurencyjne chwasty.

Wiosenne nawożenie to fundament plonu

Przy plonie nasion 40 dt/ha, rzepak pobiera średnio: 240 kg N, 100 kg P2O5, 320 kg K2O, 100 kg CaO, 32 kg MgO i 60 kg SO3 oraz znaczne ilości mikroelementów. Znaczną część tych składników pozostawia w resztkach pożniwnych. Na wiosnę rzepak wymaga nawożenia azotem, a na glebach mniej zasobnych – potasem i siarką oraz mikroelementami.

Wiosenne nawożenie rzepaku azotem

Przyjmuje się, że do związania tony nasion rzepak pobiera z gleby 55–60 kg N. Korzysta z azotu mineralnego gleby, którego jest na ogół niedużo, i przede wszystkim zastosowanego w nawozach mineralnych, w dawkach dzielonych. Rośliny rzepaku azot z gleby pobierają wcześnie, jak tylko rozmarznie. Pierwsza dawka powinna być zastosowana jak najwcześniej, tak jak zezwolą na to przepisy ustawy azotanowej. Wysokość pierwszej dawki zależy od stanu roślin.

Jeśli jesienią występują obfite opady, pierwsza dawka azotu powinna być wysoka – 60–70% dawki całkowitej, tj. 100–140 kg N/ha. Nadmierne deszcze powodują wymywanie azotu, głównie azotanowego (NO3++) z warstwy ornej i podglebia, a jego ilość w warunkach spowolnionego życia organizmów glebowych z powodu nadmiernego uwilgotnienia gleby jest niższa niż zazwyczaj.

Korzenie rzepaku rosną do fazy początku kwitnienia i dlatego termin wysiewu drugiej dawki azotu powinien być tak dobrany, aby przypadł na 3–4 tygodnie przed kwitnieniem, czyli 2–3 tygodnie po wysiewie pierwszej dawki. Opóźnienie drugiej dawki powoduje między innymi przedłużenie kwitnienia, co odbija się na plonach nasion i zwiększa podatność rzepaku na choroby i szkodniki.

W pierwszej dawce należy zastosować nawozy szybko działające jednoskładnikowe: saletra amonowa (Pulan, ZAKsan), lub zawierające siarkę: Saletrosan, Polifoskę 21 i inne oferowane przez AgroAs. Bardzo dobrym i sprawdzonym nawozem w nawożeniu rzepaku jest RSM zwykły lub wzbogacony w siarkę – RSMS.

Uwaga: RSM-em nie opryskiwać, gdy liście są oszronione lub mokre, ulegną bowiem poparzeniu. W drugiej dawce może być użyty również mocznik, który działa wolnej, i część N uwolni się w okresie związywania łuszczyn i nasion.

Wiosenne nawożenie rzepaku potasem, magnezem, siarką i mikroelementami

Niedobory potasu, magnezu i siarki w glebie można uzupełnić, nawożąc rzepak w zimie z użyciem Korn Kali. Zwracam uwagę, że potas, który w roślinach pełni wiele funkcji, reguluje gospodarkę wodną. Zawsze musimy się liczyć z suszą wiosenną. Siarkę i magnez można podać w siarczanie magnezu lub w Kizerycie.

Rzepak na wiosnę wymaga dolistnego dokarmiania mikroelementami: borem, cynkiem, manganem. Najwięcej pobiera boru, który nie przemieszcza się w roślinach i dlatego wymaga stosowania w dzielonych dawkach. Zalecana dawka boru na rzepak wynosi 500 gha. Należy go używać jesienią i wiosną: pierwszy raz w fazie pąkowania, drugi raz na początku kwitnienia.

Skutecznym nawozem jest AsBor. Jeżeli chodzi o dolistne wzmocnienie na wiosnę, to specjaliści z AgroAs polecają opryskać rzepak Delfanem Plus. Jest to nawóz azotowy na bazie aminokwasów powodujący poprawę odżywiania rzepaku azotem, zwłaszcza w przypadku stresu abiotycznego, związanego ze słabym wzrostem, uszkodzeniami mrozowymi i przez szkodniki oraz choroby. Delfan Plus należy stosować razem z nawozem mikroelementowym Twintech, który zawiera przede wszystkim cynk i mangan oraz niewielkie ilości boru, molibdenu, magnezu i miedzi.

Ochrona rzepaku wiosną – przed chorobami grzybowymi i szkodnikami

Rzepak jest rośliną bogatą w składniki odżywcze, jest słodki i łatwo rozwijają się na nim choroby grzybowe oraz chętnie żerują szkodliwe owady i zwierzyna płowa. Spośród kilkunastu chorób największe szkody w rzepaku na wiosnę powoduje zgnilizna twardzikowa, sucha zgnilizna kapustnych. W mniejszym stopniu czerń krzyżowych, szara pleśń, cylindrosporioza i weltricilioza. Na występowanie chorób wpływa ilość i rozkład opadów, wilgotność gleby i powietrza oraz temperatura i nasłonecznienie.

Ogólnie rzecz ujmując, ciepła i wilgotna pogoda jesienią i wiosną, małe nasłonecznienie oraz nadmierne opady w czasie kwitnienia i dojrzewania sprzyjają rozwojowi sprawców chorób. Z czynników agrotechnicznych najbardziej inwazji chorób sprzyja fakt, że rzepak przychodzi zbyt często na to samo pole. W prowadzeniu łanów rzepaku dużą rolę spełniają fungicydy triazolowe, które wiosną obok zwalczania chorób grzybowych korzystnie wpływają na architekturę łanu.

Jakie środki ochrony roślin wybierać? Do regulacji pokroju rzepaku wiosną używane są: Caryx 240 SL, Tilmor 240 EC, Toprex 375 SC oraz wiele fungicydów zawierających tebukonazol, np. Kosa. Rzepak opryskany triazolem wiosną – na początku formowania łodygi – okresowo wstrzymuje wzrost pędu głównego i wówczas rozwijają się pędy boczne, poprawia się architektura łanu i światło słoneczne dociera równomiernie do wszystkich łuszczyn. Należy pamiętać, że rzepak na wiosnę rośnie szybko i łatwo można przegapić optymalny terminu zabiegu. Temperatura powietrza podczas zbiegu powinna być wyższa niż 12oC. Optymalna to ok. 15oC.

Do zwalczania zgnilizny twardzikowej AGROAS poleca: Amistar Gold Max, Propulse, Magnello 350 EC.

Największe szkody spośród szkodników na wiosnę powodują słodyszek rzepakowy, chowacze łodygowe, a od kilku lat również pryszczarek kapustnik. Zagrożenie ze strony chowaczy łodygowych i słodyszka można monitorować we własnym zakresie za pomocą żółtych naczynek. Ich nasilenie jest zmienne w poszczególnych latach.

W niektóre wystarcza 1 lub 2 zabiegi insektycydem, a w innych 3–4, a na plantacjach położonych wśród lasów i zarośli w miejscach zimowania – więcej. Przy wyborze insektycydu należy unikać tych, które były aplikowane w poprzednich latach.

REKLAMA
POLECAMY
REKLAMA

Komentarze (0)

avatar

Do tej wiadomości nie został dodany żaden komentarz
Opisz szczegółowo, co jest niewłaściwe w komentarzu, który chcesz zgłosić do moderacji

Czy wiesz, że blokując reklamy blokujesz rozwój portalu zw.pl? Dzięki reklamom jesteśmy w stanie informować Cię o wszystkim, co dzieje się w naszym regionie. Dlatego prosimy - wyłącz AdBlock na zw.pl