reklama
Pani burmistrz Danuta Patalas po spotkaniu z Lubuskim Kuratorem Oświaty poinformowała w lokalnych mediach o tym, że brak jednomyślności w Radzie Miejskiej skutkował będzie tym, że w miejscowościach wiejskich powstaną 8-letnie szkoły podstawowe. W efekcie najmłodszy budynek w gminie (obecnie siedziba Gimnazjum nr 2) wraz z całą infrastrukturą nie będzie brany pod uwagę.
czytaj całość artykułuKompromis jest możliwy, tylko wszystkie strony muszą chcieć go zawrzeć. Można tak zagospodarować budynki, że szkoły wiejskie będą normalnie funkcjonować i budynek gimnazjum będzie pełnił swoją rolę zgodnie z przeznaczeniem. Tylko trzeba chcieć!
szkoda tylko, że słyszymy o nauczycielach , budynkach , klasach a gdzie mowa o naszych dzieciakach? wszyscy jednego warci ? czego nauczą naszych dzieci? prywaty i tyle
No to dawaj tego pomysła jeśli twierdzisz, iż "Można tak zagospodarować budynki, że szkoły wiejskie będą normalnie funkcjonować i budynek gimnazjum będzie pełnił swoją rolę zgodnie z przeznaczeniem." , bo samym chciejstwem nic nie zrobisz nie mając ani środków, ani dzieci... a miasto Wschowa będzie równało infrastrukturą do okolicznych wsi.
No właśnie kompromis... ale zdaje się,że tutaj nikt nie chciał i nadal nie chce ustąpić, każdy chce postawić na swoim, a najmniej teraz chodzi o dzieci.
Zgadzam sie Panie Rafale. Bardzo mnie to dotknęło ale juz dawno przekonałam sie o tym ze nauczycielom wcale nie zależy na dzieciach. Dla nich one są tylko takimi małymi trybikami dzięki którym oni maja prace.Dobro dzieci nie ma znaczenia, znaczenie ma tylko to ze oni maja prace, za ile godzin maja zapłacone i broń Boże cos od siebie. To jest smutne jak patrzy sie na ta grupę zawodowa która tak bardzo jest nastawiona na siebie i tylko swój interes. Moze stad narastająca niechęć do nauczycieli.
Całkowita prawda ,nikt nie będzie płakał nad drugim.Wszyscy walczą tylko o swoje.Nauczyciele pozostających szkół nabiorą nadgodzin a dotkniętych likwidacją do pracy nie wpuszczą.Dyrektorzy chętnie nabiorą nowych uczniów bo za tym idzie pieniądz a dzieciaki w SP nr 1 i w SP nr 2 będą się kisić jak ogórki.Dzieci zaczną do szkoły chodzić na 2 zmiany . Nie spotkałam jeszcze nauczyciela,który na 8-9 lekcji jest energiczny ,miły itp.Czy ktoś zapytał rodziców ze Wschowy o to czego chcą?Nie bo po co , decydują inni.Nikt z radnych nie porusza tego tematu. Brak wyobraźni skutkować będzie tym ,że dzieci starsze będą wracały ze szkoły o godzinie 17 i zjadały odgrzewane obiady pożegnają się z pasjami i zajęciami popołudniowymi,lekcje będą prowadzone przez zmęczonych nauczycieli, zajęcia w-fiz po 4 klasy na sali gimnastycznej a budynek Gimnazjum zamknięty. I gdzie w tym wszystkim dobro dziecka ? Kolejna żenująca fikcja i nikt nad nimi też nie zapłacze...
Bardzo dobre podsumowanie, już raz się Pan przekonał, kiedy Gimnazjum nr 1 szło do likwidacji. Prawda? Teraz po raz kolejny widzimy jak wygląda środowisko nauczycielskie i jaka w nim solidarność i gdzie są związki zawodowe. W wielu punktach nauczyciele są sami sobie winni, raz,że nie szanują sami siebie, dwa, że pozwalają sobie na takie,a nie inne traktowanie przez przełożonych ( zainteresowani wiedzą kogo mam na myśli) , trzy ta reforma niczego nie zmieni jeżeli nie zacznie się zmian od podstaw. Przede wszystkim jednak najważniejsze są dzieci, młodzież i dlatego szkoła musi być nowoczesna, a nie pełna powiązań, w których dzieci są najmniej ważne.
PISOWSKIM LUDZIOM SPECJALNEJ TROSKI TYLKO O TO CHODZI, ŻEBY PODZIELIĆ POLAKÓW, ZACZĘŁA SIĘ NAGONKA NA KOLEJNĄ GRUPĘ: NAUCZYCIELI. A MAŁY TYLKO SIEDZI, ZACIERA RĘCE CIESZY SIĘ JAK DZIECKO.
Zgadzam się z panem R.K. w dużej mierze, choć teoretycznie żaden nauczyciel nie powinien bać się o pracę, tak zakłada reforma. Myślę, że takie rozwiązanie jest możliwe, nawet przy likwidacji kilku szkół wiejskich.
Za to co się dzieje w Wschowskiej oświacie jest odpowiedzialny nasz wybawca z dawnej ekipy pan grabka to on robi straszne zamieszanie. Ale my normalni nie damy sie nabrać
Zgadzam się z Twoim komentarzem, nie szanują siebie,a uczą dzieci. A niektórych podwładnych traktują jak śmiecie.
Zamieszanie to robi nasza obecna władza, ale oczywiście najlepiej wina obarczyć innych bo przecież nasza władza to samo dobro. Ludzi maja za nic, wyganiają z ratusza, kombinują ja mogą zeby zrobic na złość ludziom a na końcu winę zwala na radnych bo pani burmistrz swoje oficjalne stanowisko przedstawiła w mediach. Ona taka chciała byc dobra ale radni sie nie zgodzili. Dajcie juz sobie spokój
Zgadzam się z panem Rafałem w 100 % nawet dziś wygłosiłam taką opinię znajomym nie czytając Pana artykułu uwaźam ,ze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia .Pamietam sytuację likwidacji gimnazjum nr 1 i próbę likwidacji szkół wiejskich i zastanawiam się gdzie wtedy byli Ci nauczyciele mam wrażenie, że im to było nawet na rękę a gdzie wtedy była ludzka solidarność co wtedy zrobiłeś jeden czy drugi człowieku nauczycielu aby Twój kolega nadal pracował nie było Was a dziś kiedy sytuacja nieoczekiwanie się zmieniła robicie to samo . A gdzie tu mowa o dzieciach jakoś o nich zapomnieliście Mimo wielu cierpkich słów jakie napisałam i doświadczenia jakie nabyłam przy tych przykrych wydarzeniach związanych z likwidacja szkoł uwaźam ze władze gminy powinny choć spróbować znaleść rozwiązanie
Jako ludzie jesteśmy egoistami, ale solidarni też potrafimy być, a najgorsze jest to, ze jak jest do rozwiazania problem to naskakujemy na siebie i klocimy sie zamiast pomyslec nad rozwiazaniem. Juz pisalam komentarz ze osrodek socjoterapeutyczny dla dzieci i mlodziezy by sie przydal. Mysle ze potrzeby sa ogromne.
Jestem bardzo pocieszony. Konsekwencja się opłaca. Przy mądrych, misyjnych i odważnych artykułach, na wysokim poziomie, również i my uczymy się coraz mądrzej i kulturalniej pisać komentarze. Może to początki społeczeństwa obywatelskiego?
Wikipedia podaje: "Podstawową cechą społeczeństwa obywatelskiego jest świadomość jego członków potrzeb wspólnoty oraz dążenie do ich zaspokajania, czyli zainteresowanie sprawami społeczeństwa (społeczności) oraz poczucie. odpowiedzialności za jego dobro." Ale, że użyje analogii do opału, najpierw trzeba zjeść, ubrać się, kupić tv, a dopiero później martwić się o ekologię. Podobnie ze społeczeństwem obywatelskim w polskim wydaniu - najpierw ja, moja rodzina, moja dalsza rodzina, moi znajomi i znajomi królika, a później społeczeństwo, czyli wszyscy inni, czyli ... nikt.
Nie będzie żadnej likwidacji szkoły ! Burmistrz sama nie może podjąć takiej decyzji , nie ma takich uprawnień , to ostatecznie kurator z Gorzowa ustanowi czy Wschowa potrzebuje takiej szkoły. Bądżcie realistami , to chociażby z politycznego punktu widzenia obiekt Gimnazjalny przy ul. Zacisze 1 nie zostanie rozwiązany, przecież sama p. Rafalska cięła wstęgę. Byłaby to całkowita kompromitacja wycofać z obiegu oświaty "zdrowy" budynek, .... co innego było z "trupem" z Kopernika więc nie ma co podgrzewać nerwowej atmosfery bo to tylko wprowadza zły klimat p. Rafale. Zgadzam się z Panem co do przenikliwej polityki w samym środowisku nauczycielskim , to grupa zawodowa o bystrym umyśle ale też sporej zachłanności co niejako daje już odpowiedż i potwierdza Pańskie spostrzeżenia. Czynnik ekonomiczny jest takim priorytetem , że łamie się dzisiaj "kości" aby dojść na maxa do każdej okazji zdobycia kasy , a tu już nie ma kolesiostwa . To nie tylko w tym środowisku pieniądz jest wielkim "dictatorem" , panem woli i poczynania , nawet ludzie gdzie wydawałoby się umieją jeść "sztucami" za mamonę obetną sobie ja.... Dlatego też bardziej bym to zgeneralizował, bo gdy brzmi to cyt. " wschowska fikcjo ........ " można pomyśleć , że ostre psy są tylko u nas. Nie , są wszędzie i pożerają tak samo, to nie jest przypisane do miasta Wschowy, nauczyciele są inteligencją interesowną i egoistyczną. Jestem pełen uznania , że w końcu ktoś odważył się powiedzieć prawdę o tym "niesytym" środowisku, skłóconym wewnętrznie i bardzo roszczeniowym . Sami ocieńcie jakim burmistrzem jest czy byli nauczyciele Wschowy ? Uważam , że obecna decyzja p. Patalas jest już jej obojętna , Ona podpiszę każdy układ dla świętego spokoju. Jak przeżyła Wybory i Referendum to już tylko może czekać na NAGRODĘ, .... sowitą emeryturę . Wiwat plaże świata. Adaś
Gimnazjum nr 2 czy jakakolwiek inna szkoła (wiejska czy miejska) to nie tylko nauczyciele... a jeśli sądzi Pan, że nikt nikim się nie przejmuje, to żal mi Pana...
Czyżby uważała Pani , że p. Klan zbyt mocno przesadził w tym artykule wyśmiewając wasze środowisko ? że to nie prawda , ze jesteście znieczuleni ?
Proponuję,podzielić SP2 na dwa budynki. Niech klasy V - VIII chodzą do budynku gimnazjum. Przynajmniej plan będą miały dzieci od 8 rano do 15. A z drugiej strony SP2 nie będzie musiała przystosowywać WC oraz gabinetów do fizyki, biologii itp.