Kabaret Czesuaf z Poznania przywiózł do Kina Żeglarz w Sławie program „A, dajcie spokój…”. Po występie publiczność wstała z miejsc i nagrodziła artystów owacją.
Występ odbył się w niedzielne popołudnie. Artyści angażowali widzów i zachęcali ich do wspólnej zabawy, a po programie chętnie stawali z nimi do zdjęć.
Tytuł programu to powiedzenie, które, jak piszą sami artyści, „pasuje do wszystkiego”. „Mówimy tak, gdy ręce opadają, gdy świat zaskakuje absurdami… i właśnie tak nazywa się nasz nowy program. Powstał z potrzeby serca i nerwów, bo trudno siedzieć cicho, gdy rzeczywistość aż prosi się o komentarz” – napisali w jego opisie.
Czesuaf powstał w 2002 roku w Poznaniu. Zaczynali jako studenci, a z czasem scena stała się dla nich sposobem na życie. O swoim stylu piszą: „Nie chcieliśmy robić kabaretu z brodą i wąsem z taśmy. Chcieliśmy robić taki kabaret, jaki sami chcielibyśmy oglądać – mądry, absurdalny, czasem złośliwy, ale nigdy głupi”.
W Sławie nie byli pierwszy raz. W marcu 2019 roku występowali tu z okazji Dnia Kobiet.
Komentarze 0