W niedzielę 7 czerwca Tomasz Augustyniak ze Sławy stanie na starcie maratonu w Rio de Janeiro. To przedostatni etap jego drogi do Korony Maratonów Ziemi – wyzwania polegającego na przebiegnięciu 42 kilometrów na wszystkich siedmiu kontynentach.
Do ukończenia globalnego projektu sławskiemu biegaczowi brakuje już tylko dwóch startów. Po niedzielnym biegu w Brazylii pozostanie mu Antarktyda.
Za sobą ma serie prestiżowych maratonów: Nowy Jork, Chicago, Boston, Berlin, Londyn, Tokio i Sydney. Wszystkie ukończył poniżej czterech godzin, z wyjątkiem Bostonu przy trudnych warunkach pogodowych. Jest też uczestnikiem cyklu World Marathon Majors – elitarnej serii sześciu najbardziej renomowanych biegów świata – który ukończył w ciągu 11 lat.
Pod koniec kwietnia dobiegł do mety maratonu w Jim Thorpe z czasem 3 godziny i 51 minut. Wynik zapewnił mu kwalifikację na Boston Marathon w 2027 roku.
Tomasz Augustyniak pochodzi ze Sławy, od 1997 roku mieszka w Stanach Zjednoczonych. Zanim związał się z bieganiem, przez lata uprawiał judo. Studia z wychowania fizycznego ze specjalizacją judo ukończył w 1985 roku i pracował jako trener.
Po emigracji do USA kontynuował rywalizację. Na Mistrzostwach Stanów Zjednoczonych zdobywał medale, w tym złoty w 2008 roku. Z czasem pasję do judo zastąpiło bieganie.
Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Sławie radni przyznali Tomaszowi Augustyniakowi honorowe obywatelstwo gminy. To wyraz uznania dla biegacza, który od lat reprezentuje Sławę na trasach największych maratonów świata.
Dziękujemy, że przeczytałeś/aś artykuł do końca. Osiągnąłeś sukces sportowy? Pochwal się swoimi osiągnięciami na zw24.pl
Komentarze 0