TERAZ-5°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo zła
reklama BricoMarche

Wołają z grobów, których nie ma. Wystawa o zbrodni wołyńskiej trafiła do wschowskiej szkoły

szw
SZW śr., 4 lutego 2026 14:21

W auli I Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica we Wschowie można oglądać wystawę Instytutu Pamięci Narodowej poświęconą zbrodni wołyńskiej. Ekspozycji towarzyszyły w środę (4 lutego) prelekcje historyka z poznańskiego oddziału IPN. Inicjatorem wydarzenia jest Stowarzyszenie Huta Pieniacka.

Pamięć o wsi, która przestała istnieć

Stowarzyszenie Huta Pieniacka powstało z konkretnego powodu. 28 lutego 1944 roku polska wieś o tej nazwie została zniszczona, a jej mieszkańcy zamordowani. Od lat organizacja zabiega o upamiętnienie tej tragedii.

– Od wielu lat współpracujemy z I Zespołem Szkół im. Stanisława Staszica we Wschowie, ale także z innymi szkołami na terenie województwa lubuskiego – mówi Małgorzata Gośniowska-Kola, prezes stowarzyszenia. – Naszą podstawową działalnością jest upamiętnienie tego, co się wydarzyło 28 lutego 1944 roku. To jest dzień, kiedy wieś Huta Pieniacka, polska wieś, przestała istnieć.

Obecna wystawa to część większego projektu edukacyjnego. Ma przygotować młodzież do udziału w obchodach rocznicy, które odbędą się w Warszawie pod honorowym patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Karola Nawrockiego.

Tak było przed laty:

Dwie dekady badań nad zbrodnią

IPN od dwudziestu lat zajmuje się tematyką zbrodni wołyńskiej – zarówno od strony naukowej, jak i popularyzatorskiej.

– Przez te 20 lat istnienia instytutu powstał szereg publikacji naukowych, ale także materiały, które upowszechniają wiedzę o zbrodni wołyńskiej – wystawy, teki edukacyjne, warsztaty dla nauczycieli i uczniów – wylicza Marcin Podemski z poznańskej delegatury Instytutu.

Podczas prelekcji historyk omawiał podstawowe zagadnienia: definicję zbrodni wołyńskiej, jej zasięg terytorialny i chronologię. Przedstawił również narastający konflikt między społecznością ukraińską a polską, który doprowadził do kulminacji w latach 1943-1945.

Historia opowiedziana głosami ocalonych

Wystawa „Wołyń 1943 – wołają z grobów, których nie ma" różni się od typowych ekspozycji historycznych. Zamiast suchej narracji faktograficznej, twórcy postawili na wspomnienia osób, które przeżyły tragedię.

– Tak naprawdę narracja w tej wystawie jest przedstawiona za pomocą wspomnień ludzi, którzy tę tragedię przeżyli – tłumaczy Marcin Podemski. – To oni opowiadają o wydarzeniach w konkretnych miejscowościach, o konkretnych ludziach i o tragicznych sytuacjach, które miały miejsce tak na Wołyniu, jak i w Małopolsce Wschodniej.

Korzenie na Kresach

Dla organizatorów wystawa ma też wymiar lokalny. Ziemia Lubuska to region, którego znaczna część mieszkańców ma korzenie na dawnych Kresach Rzeczypospolitej.

– Jeszcze nie tak dawno ponad 50 procent mieszkańców deklarowało korzenie właśnie z dawnych Kresów – przypomina Małgorzata Gośniowska-Kola. – Mam nadzieję, że po dzisiejszych rozmowach, po prezentacjach, młodzież zada sobie pytanie, skąd i gdzie mieszkali ich dziadkowie, ich bliscy.

Prezes stowarzyszenia podkreśla znaczenie pielęgnowania pamięci o pochodzeniu rodzin.

– Budujemy poprzez tego rodzaju działania pomost między przeszłością a teraźniejszością. To wszystko wpływa na naszą rzeczywistość – dodaje.

Droga do Warszawy

Współpraca stowarzyszenia ze szkołami wykracza poza pojedyncze wystawy. Młodzież uczestniczy w wydarzeniach o randze państwowej.

– Delegacje naszych szkół będą w Warszawie na Mszy Świętej w katedrze polowej Wojska Polskiego. Będą także składały wieńce przy Grobie Nieznanego Żołnierza – informuje Gośniowska-Kola.

Uroczystości zaplanowano na 28 lutego – dokładnie w rocznicę zagłady Huty Pieniackiej.

Ekshumacje wciąż niemożliwe

W rozmowie pada również temat, który od lat pozostaje nierozwiązany. Stowarzyszenie Huta Pieniacka zabiega o zgodę strony ukraińskiej na ekshumację szczątków ofiar.

– W przestrzeni medialnej, publicznej padają deklaracje, ale tej zgody ciągle nie ma – przyznaje Małgorzata Gośniowska-Kola. – Myślę, że ważne, żeby podkreślić, że konsekwencja w działaniu jest bardzo ważna.

Ta kwestia pozostaje jednym z trudniejszych elementów polsko-ukraińskiego dialogu historycznego.

Wystawa również w I LO

Uczniowie I Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica mogą oglądać ekspozycję do piątku. Następnie wystawa zostanie przeniesiona do I Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana we Wschowie.

Premiera wystawy odbyła się 10 lipca 2013 roku na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, w 70. rocznicę ludobójstwa. Autorami są Agnieszka Gorczyca, Michał Ruczyński, Ewa Siemaszko i dr Marcin Stefaniak.

Reklama

Podsumowanie

    reklama
    Santander

    Komentarze 0

    reklama

    Dla Ciebie

    -5°C

    Pogoda

    Kontakt

    Nekrologi