XXIII Sesja Rady Miejskiej we Wschowie na żywo: Tuż przed rozpoczęciem powakacyjnej sesji do sali wparował jeden z mieszkańców gminy z... gałęziami, które, jego zdaniem, terroryzują spacerowiczów w Parku Wolsztyńskim. Zaczął krzyczeć, żywo gestykulować i grozić radnym. Szybko zareagowała Straż Miejska
reklama
Wykryto bloker reklam!
Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.
Rozmowa z rozgorączkowanym mężczyzną wyglądała następująco:
- Daję wam 15 minut na rozwiązanie tego problemu - powiedział niespodziewany gość.
- Proszę się uspokoić - odpowiedział przewodniczący Baśczyn.
- Zamknij się pan! - odkrzyknął gość.
Osoba ta głośno domagała się interwencji w Parku Wolsztyńskim. Robiła to do chwili, kiedy przyszli strażnicy miejscy, którzy poinformowali, że od takich wniosków, dla mieszkańców, jest koniec sesji i punkt wolne wnioski. - Ale ja nie jestem mieszkańcem Wschowy według burmistrza Grabki! - odpowiedział zdenerwowany mężczyzna.
Jednakże Straż Miejska podziałała, po chwili, uspokajająco na niespodziewanego gościa i do sterroryzowania radnych nie doszło.
(red.)
Komentarze 3