Gmina Wschowa stara się o pieniądze na dokumentację projektową drogi rowerowej między Łysinami a Lginiem. Ten odcinek ma zamknąć lukę w pętli trasy rowerowej, które gmina, przy udziale Zarządu Dróg Wojewódzkich, rozwija od kilku lat.
Burmistrz Konrad Antkowiak poinformował o złożeniu wniosku za pośrednictwem mediów społecznościowych. Chodzi o dofinansowanie Programu Funkcjonalno-Użytkowego dla budowy ścieżki wzdłuż drogi powiatowej nr 1013F.
Program Funkcjonalno-Użytkowy to dokument niezbędny przy inwestycjach realizowanych w formule „zaprojektuj i wybuduj". Określa parametry techniczne przyszłej drogi rowerowej, rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo ruchu, elementy infrastruktury towarzyszącej oraz sposób dostosowania trasy do uwarunkowań terenowych i środowiskowych.
Planowana ścieżka ma przebiegać przez tereny o wysokich walorach przyrodniczych. Projekt wpisuje się w Politykę Rowerową Województwa Lubuskiego 2030. Pieniądzę mają pochodzić z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego.
Odcinek Łysiny–Lgiń to element, którego brakuje w rowerowej mapie gminy. Dziś z obu stron powstają trasy, które kończą się w tych dwóch miejscowościach – ale między nimi ciągu rowerowego nie ma.
Od strony Wschowy gmina buduje etapami ścieżkę do Lginia. Odcinek od Hetmanic przez Lgiń do granicy województwa uzyskał w październiku ponad 2,1 mln zł dofinansowania z Funduszy Europejskich.
Od strony zachodniej trwa budowa ścieżki z Tylewic do Łysin. Ten odcinek – 1,4 km asfaltu za 2,2 mln zł – realizuje Zarząd Dróg Wojewódzkich wzdłuż DW 278. Przedłuży istniejącą trasę rowerową z Przyczyny Górnej.
Połączenie Łysin z Lginiem domknie cały ciąg. Burmistrz Antkowiak mówił o takim planie już kilka lat temu – wtedy jako o marzeniu, żeby rowerem można było dojechać ze Wschowy aż do Lginia przez Przyczynę Górną i Łysiny.
Na razie jednak gmina czeka na rozstrzygnięcie wniosku. Jeśli uzyska dofinansowanie, zleci opracowanie PFU, który otworzy drogę do realnego myślenia o połączeniu.
Komentarze 0