TworzymyGłos Regionu

Przedszkolaki odwiedziły Straż Miejską

Środa, 16 listopada 2011 o 16:02, autor: 6 1361
Przedszkolaki odwiedziły Straż Miejską

16 listopada grupa przedszkolaków z Samorządowego Przedszkola Nr 5 we Wschowie odwiedziła Straż Miejską

Młodzi mieszkańcy naszej gminy zapoznali się z specyfiką pracy funkcjonariuszy. W czasie wizyty został przeprowadzony mały konkurs z nagrodami (elementy odblaskowe, cukierki) dotyczący zachowania się na drodze, jak również ewentualnych zagrożeń, które mogą się przydarzyć w domu oraz poza nim. [gallery link="file"]
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

avatar

avatar
~janek
17.11.2011 02:58

Straż miejska do likwidacji. Pieniądze na dzieci. To jest co najmniej 700.000 zł rocznie. Kiedy w końcu włodarze to zrozumieją.

avatar
~wsh
17.11.2011 15:03

Wg. mnie Straż Miejska we Wschowie jest kompletnie niepotrzebna. Pierwszym argumentem są oszczędności, a drugim wielkość i zakres powiatu MiG Wschowa. Oni potrafią tylko mandaty ludziom wlepiać, żeby się utrzymać, reszta schodzi na dalszy plan. Teraz zimno to już siędża i w ogóle ich nie widać, albo wożż się autem. W teren na piechotkę ... Jeżeli mają fotoradar do dyspozycji to tylko to się dla nich liczy i stawianie urządzenia w miejscach takich ,aby jak najwięcej kaski wpadło. Zamiast umieszczać go w miejscach ,,naprawdę" niebezpiecznych

avatar
~czytelnik
18.11.2011 11:37

Straż potrzebna-jak najbardziej.Tylko proszę o przekształcenie jej z gminnej na powiatowo gminną!!!Niestety naszej gminy*sąsiadującej ze Wschową* nie stać na taki organ,a na pewno by się przydał!!!

avatar
~ORMO
19.11.2011 10:08

Straż miejska do likwidacji .Co oni maja do roboty.Od rana bez sensu we dwóch jeżdża po Wschowie . Pytam po co czego oni szukaja . Ich uprawnienia są gorsze niż ORMOWCÓW.,

avatar
~paranoja
19.11.2011 13:41

Co oni tam zwiedzają-półki z segregatorami.Smiechu warte.

avatar
~E.
20.11.2011 10:56

Policja też jest chyba niepotrzebna. Jak się zadzwoni, że ktoś zaparkował w złym miejscu to panowie pojawiają się w kilka minut a wczoraj jak zostałem napadnięty i pobity to panowie nie raczyli przyjechać. Kazali mi iść na pogotowie i podać sprawcę (znanego im kryminalistę) do sądu. Po wizycie na pogotowiu udałem się osobiście na policję. Tam mi powtórzono, że mam się udać na obdukcję a później mam wytoczyć sprawcy sprawę w sądzie. Jeszcze mi powiedzieli, że ten bandzior zadzwonił i powiedział, że to ja go napadłem. "Akademia policyjna" to przy tym szczyt profesjonalizmu.

Opisz szczegółowo, co jest niewłaściwe w komentarzu, który chcesz zgłosić do moderacji

REKLAMA

Pozostałe wiadomości

Ogłoszenia

REKLAMA

Czy wiesz, że blokując reklamy blokujesz rozwój portalu zw.pl? Dzięki reklamom jesteśmy w stanie informować Cię o wszystkim, co dzieje się w naszym regionie. Dlatego prosimy - wyłącz AdBlock na zw.pl