Po ponad dwudziestu pięciu latach ciszy z wieży Kościoła Farnego we Wschowie znów popłynęły pieśni maryjne. W maju zagrało je sześcioro muzyków związanych z miejscową szkołą muzyczną – ostatni raz taki koncert odbył się stamtąd w latach 1999–2000.
Pomysłodawcą powrotu do tej tradycji jest Błażej Krawczyk, absolwent Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia we Wschowie. To on postanowił wskrzesić granie pieśni maryjnych z wieży farnego kościoła, a w przygotowaniach i opiece nad młodymi wykonawcami pomagała mu Dorota Lasyk, nauczycielka szkoły.
Na trąbkach zagrali uczniowie: Antonia Borowiak, Franciszek Sadowski i Szymon Powęski. Na saksofonie – Julianna Borowiak. Do młodych muzyków dołączyli dorośli: Dorota Lasyk zagrała na puzonie, a Błażej Krawczyk – na saksofonie.
„Po latach ciszy wieża kościoła Farnego znów stała się miejscem wspólnego przeżywania muzyki” – napisała po występie Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia we Wschowie. Jak podkreśliła, granie pieśni maryjnych z wieży to tradycja, która od lat była ważnym elementem duchowego i kulturowego krajobrazu miasta – i w maju wróciła do wschowskiego kalendarza.
Szkoła podziękowała też księdzu proboszczowi Dariuszowi Ludwikowskiemu „za obdarzenie nas zaufaniem oraz stworzenie dobrej atmosfery do współpracy”.
Komentarze 0