W Leśnictwie Dąbrowno na terenie Nadleśnictwa Sława Śląska rozpoczął się 6 maja pierwszy w 2026 r. odwiert kanadyjskiej spółki Lumina Metals w ramach projektu „Nowa Sól”. To kolejny krok do koncesji wydobywczej, która ma pozwolić na budowę kopalni miedzi i srebra w Lubuskiem. Inwestor zapowiada w tym roku jeszcze trzy odwierty, podobny harmonogram na 2027 i 2028.
Otwór oznaczony C-42 ma sięgnąć około 1900 metrów w głąb ziemi. Wykonuje go polska firma Exalo Drilling SA na zlecenie Luminy Metals. Prace potrwają 65–70 dni, bo oprócz wiercenia pobierane będą próbki wody i gazu oraz prowadzone badania izotopowe.
Wiercenie pod Sławą to element prac, które mają dostarczyć danych do projektu zagospodarowania złoża. Według dyrektora regionalnego Luminy Janusza Jasińskiego projekt wszedł już w etap przemysłowy.
– To się dzieje na naszych oczach. Przed nami oczywiście długa droga, ale tak jest w trakcie każdego procesu. Dziś jest dla nas kolejna bardzo ważna chwila, bo zaczynamy program wierceń pod projekt zagospodarowania złoża. Czyli to już nie jest projekt badawczo-rozwojowy, tylko czysto przemysłowy, który przygotowuje do kopalni – mówił Jasiński.
Lumina Metals działa w Polsce od 2011 roku. Pierwszy odwiert w Lubuskiem firma wykonała jesienią 2013 r. na złożu „Mozów”. W kwietniu 2025 r. spółka uzyskała kategorię C1 dla złoża „Nowa Sól”, co otworzyło drogę do ubiegania się o koncesję wydobywczą. Równolegle prowadzi prace eksploracyjne na dwóch innych złożach: „Sulmierzyce” i „Mozów”.
Według deklaracji inwestora budowa kopalni mogłaby ruszyć w 2030 roku, zaraz po otrzymaniu koncesji. Sama budowa potrwa cztery–pięć lat, a pierwsza produkcja przewidywana jest na 2035 rok.
Skala projektu robi wrażenie. Badania spółki wskazują, że w regionie znajduje się ponad 10 milionów ton miedzi i miliard uncji srebra. Część tych zasobów leży pod gminą Sława. Łącznie trzy projekty Luminy Metals – „Nowa Sól”, „Mozów” i „Sulmierzyce” – mają obejmować około 20 milionów ton miedzi.
Projekt „Nowa Sól” trwa już 12 lat. W tym czasie zainwestowano w niego około 500 milionów złotych. Spółka otworzyła niedawno biuro w Nowej Soli, gdzie pracuje zespół projektowy.
Lumina Metals i KGHM Polska Miedź podpisały list intencyjny w sprawie potencjalnych dostaw koncentratu miedzi z projektu „Nowa Sól" do hut polskiego giganta. Dokument ma określić ramy rozmów na temat wielkości dostaw, jakości produktu, zgodności metalurgicznej oraz logistyki.
Projekt nie zakłada budowy własnej huty. Koncentrat z kopalni pod Nową Solą trafiałby do oddalonej o około 25 kilometrów Huty Miedzi Głogów. Już teraz Lumina współpracuje z firmami z grupy KGHM przy projektowaniu kopalni i kwestiach środowiskowych.
W rudzie spod Sławy i Nowej Soli oprócz miedzi i srebra znajdują się także metale towarzyszące: ren, kobalt i wanad. Pierwiastki te są odzyskiwane w procesie hutniczym i mają zwiększać wartość całego łańcucha produkcyjnego.
O technologii wiercenia opowiadał na miejscu dziennikarzowi Gazety Lubuskiej prof. Stanisław Speczik, dyrektor działu eksploracji Luminy Metals. Wskazywał, że odwiert C-42 będzie poddany szczegółowym badaniom geofizycznym i izotopowym.
– Tu mamy 200-tonowe urządzenie. Na haku wiertniczym przy tych głębokościach wisi niekiedy 70 ton – tłumaczył prof. Speczik. – W trakcie wiercenia robimy szereg badań: pobieramy rdzenie, wykonujemy próbne pompowania, żeby zobaczyć, jaką pojemność mają horyzonty wodonośne, jaka jest ta woda, jakie jest jej zasolenie i skład, czy mamy objawy gazonośności.
Profesor zapewnił, że projekt zakłada zwrot odpadów pod ziemię. Według niego około 80 procent urobku zostanie wtłoczone w wyrobiska górnicze w formie pasty, a reszta ma być przerabiana na piasek i węglan wapnia dla rolnictwa i cementowni.
– Nie będzie żadnych stawów osadnikowych – zaznaczył dyrektor działu eksploracji. – To powoduje, że nie ma żadnych zmian na powierzchni i górnicy są bezpieczni. Chcemy, żeby to była pierwsza zielona kopalnia w Europie.
Inwestycja może odmienić rynek pracy w regionie. Z raportu firmy doradczej EY przywoływanej przez Gazetę Lubuską wynika, że już w fazie inwestycyjnej, czyli w latach 2026–2033, projekt będzie generował średniorocznie około 19 tysięcy miejsc pracy bezpośrednich, pośrednich i w branżach wspierających. Do regionalnej gospodarki ma trafić rocznie blisko 1,97 miliarda złotych dodatkowej wartości.
Po uruchomieniu wydobycia liczby mają wzrosnąć. Raport mówi o 38,6 tysiąca miejsc pracy średniorocznie, w tym około 3650 osób zatrudnionych bezpośrednio przy kopalni, oraz o 10,85 miliarda złotych rocznej wartości dodanej dla regionu.
Marszałek województwa lubuskiego Sebastian Ciemnoczołowski mówił o „historycznej szansie" dla regionu. Wicewojewoda Tomasz Nesterowicz podkreślał, że inwestycja ma poparcie wszystkich szczebli władzy.
– Zaczynamy budować bezpieczeństwo nie tylko Lubuskiego, nie tylko Polski, ale bezpieczeństwo surowcowe Unii Europejskiej – zaznaczył wicewojewoda Nesterowicz.
Wskazywał także, że nowa kopalnia może zatrzymać niekorzystne trendy demograficzne. – Lubuskie może być dotknięte zmianami demograficznymi, odpływem ludzi. Ta inwestycja daje szansę na to, by region odbudował się demograficznie – dodał.
Lumina Metals ma pięć lat na uzyskanie koncesji wydobywczej. Spółka musi dochować wymagań przepisów środowiskowych, by wniosek został pozytywnie oceniony przez urzędy ochrony środowiska i urząd górniczy.
W tym roku zaplanowano cztery odwierty na obszarze złoża „Nowa Sól”. Podobny harmonogram firma przewiduje na 2027 i 2028 rok. Równolegle prowadzone są badania środowiskowe i prace projektowe.
W konferencji prasowej w Leśnictwie Dąbrowno wzięli udział m.in. dyrektor regionalny Luminy Janusz Jasiński, wójt gminy wiejskiej Nowa Sól Izabela Bojko i starosta nowosolski Mariusz Stokłosa. Powiat wschowski reprezentował starosta Waldemar Starosta, a gminę Sława – burmistrz Cezary Sadrakuła i jego zastępca Krzysztof Gruszewski.
Źródło: Gazeta Lubuska, Radio Zachód, Portal Województwa Lubuskiego, Urząd Miejski w Sławie, Gazeta Prawna
Komentarze 0