W trakcie remontu zalało piwnice liceum. Trzeba skutecznie odwodnić teren, na którym znajduje się budynek

Czwartek, 14 września 2017 o 13:21, aktualizacja Poniedziałek, 18 września 2017 o 16:57, autor: 7 1058
W trakcie remontu zalało piwnice liceum. Trzeba skutecznie odwodnić teren, na którym znajduje się budynek

Trwają prace termomodernizacyjne w budynku liceum. Jak mówi starosta powiatu wschowskiego Marek Boryczka w trakcie prac okazało się, że teren, na którym znajduje się budynek wymaga skutecznego odwodnienia. Problem ujawnia się wtedy, kiedy mają miejsce intensywne opady deszczu. Wówczas kanalizacja deszczowa nie nadąża z odprowadzaniem wody. Już w trakcie prac piwnice liceum zostały zalane podczas niedawnych opadów deszczu. Podjęto więc decyzje o wybudowaniu dodatkowej studni, w której woda w takich sytuacjach powinna się gromadzić i będzie ją można po jakimś czasie wypompowywać do kanalizacji deszczowej. 

Starosta Marek Boryczka  przypomniał, że inwestycja w liceum ma zakończyć się w sierpniu 2018 roku. Najbardziej pracochłonne działania mają miejsce obecnie i są związane z remontami piwnic, zakłada się nowe warstwy podbudowy i izolacji.

- Prace na tym etapie przebiegają dynamicznie, chociaż są trudne i pracochłonne - mówi Marek Boryczka - myślę, że kiedy wykonawca wyjdzie z piwnic, to pewnie kolejne etapy remontu na poszczególnych piętrach będą postępowały dużo szybciej.

Starosta poinformował również, że podjęto decyzje o skutecznym odwodnieniu terenu, na którym znajduje się budynek liceum.

- Największym wyzwaniem na tym terenie jest skuteczne odwodnienie, żeby nie było ponownego zawilgocenia murów - mówił starosta - w związku z tym podjęliśmy decyzję bardziej precyzyjnego odwodnienia tego terenu. Oddzielony zostanie odpływ wody z rynien do kanalizacji deszczowej od drenażu wokół budynku. Do tej pory podczas intensywnych opadów deszczu z obu tych miejsc woda odpływała do miejskiej kanalizacji deszczowej. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że ta kanalizacja jest niedrożna i w wielu miejscach ma małą przepustowość. To z kolei powoduje, że woda się cofa i nawet podczas tego remontu mieliśmy taką sytuację, że zalało piwnice liceum.

Postanowiono więc wybudować studnię, która podczas intensywnych opadów deszczu będzie gromadzić wodę i dopiero po jakimś czasie, wodę wypompuje się do instalacji deszczowej.

(rak/foto: TW)

REKLAMA

Komentarze (7)

avatar
~ekspert
14.09.2017 14:28

O Matko! Kto wam to doradził? Po pierwsze woda opadowa pochodząca z rur spustowych rynien nigdy nie powinna być połączona z wodami gruntowymi z rur drenarskich bo przy intensywnych opadach deszczu będzie deszczówka z połaci dachowych pompowana poprzez system drenarski do wnętrza budynku. Po drugie. Jakiej objętości będzie to zbiornik na deszczówkę? Dzisiaj nie rzadko są deszcze 20-40 litrów na metr kwadratowy. Trzeba wyliczyć objętość potencjalnego deszczu i mamy bunkier na ubota a nie zbiornik. Wystarczy wprowadzić deszczówkę do zwykłej małej przepompowni i pod ciśnieniem wprowadzać ją do sieci deszczowej od strony Obrońców Warszawy. Nawet w przypadku wypełnienia się maksymalnego kolektora deszczowego ciśnienie pompy przetłoczy wodę do kolektora . Niższy koszt a zabezpieczony budynek i niezależny od sytemu kanalizacyjnego. Po trzecie w przypadku ścieków sanitarnych należy też uwzględnić fakt połączeń przelewowych wykonanych jeszcze przed wojną w ulicy Lipowej pomiędzy systemem sanitarnym i deszczowym - np. montaż zaworu zwrotnego.

avatar
~do experta
14.09.2017 15:35

ale z ciebie bajkopiszarz , nie znasz się i wypisujesz głupoty, starosta wie co mówi , pytał się prawdziwych expertów

avatar
~Jerzy
15.09.2017 12:29

Co wy tutaj piszecie ? . Żeby okoliczne domostwa i samo liceum nie było zalewane należy oczyścić rury spustowe ze zlewni wody jaka jest wybudowana jeszcze przez Niemców w tak zwanej fosie która znajduje się po drugiej stronie drogi . Owe rury cementowe chyba mają 1,5 m prowadzą od stawów które są usytuowane od strony Przyczyny Górnej i prowadzą poprzez ten teren zalewowy przy liceum i dalej przy dworcu PKS , ulicę sportową i dalej przecinają linię kolejową i łączą się z rowem który odprowadza oczyszczone ścieki z naszej oczyszczalni do Odry . Jeżeli ta infrastruktura będzie drożna to nie będzie już żadnego problemu z zalewaniem domów przy ul Lipowej ani tego liceum . Niemiec wiedział jak to budować dobrze , a naszym zadaniem jest utrzymywanie tego w czystości i drożności . Ta " fosa " też powinna być co jakiś czas wykaszana bo to jest naturalne zbiorowisko wody która napływa i odpływa z tego zbiornika . Ten zbiornik pełni rolę zbiornika zapasowego aby przyjął całą wodę podczas intensywnych opadów a potem odprowadził drożnymi rurami dalej do Odry .

avatar
~Ekspert do Jerzego
16.09.2017 05:23

Bardzo dobry głos w sprawie określenia problemu. Występuje jednak małe ale. Kanalizacja deszczowa od czasów przedwojennych trochę się rozbudowała. Powstały nowe drogi i osiedla. Bloki na osiedlach Bocznej, Wolsztyńskiej i Jagiellońskiej nie funkcjonowały w systemie deszczowym za czasów niemieckich. Wody deszczowe zaś z tych osiedli płyną właśnie rurociągiem w fosie, dalej Sportową i tak dalej jak napisałeś. Inną kwestią jest zlewnia od strony Przyczyny Górnej. Kiedyś funkcję zbiornika retencyjnego pełniły dwa stawy. W latach 90- tych odcięty został staw bliższy LO po to aby pełnił funkcję rekreacyjną. Rowery wodne i te sprawy. Rowerów nie ma ale staw już w systemie nie funkcjonuje. Jeszcze inną kwestią jest systematyczne czyszczenie deszczówki we Wschowie. Tego nie ma bo właściciel czyli gmina nie może od 25 lat znaleźć stałych środków w budżecie. Co wiec można doradzać Pani Dyrektor i Panu Staroście? Trzeba się zabezpieczyć od zagrożenia zalania nie tylko deszczówką z własnej nieruchomości ale też i zagrożeniem zalania z kanałów miejskich. Tym bardziej im więcej pieniędzy pakuje się w remonty i wykorzystanie części piwnicznych. A fosa? Szkoda tylko że tak piękne miejsca przy murach obronnych wyglądają jak pastwiska.

avatar
~Jerzy
16.09.2017 19:34

Właśnie problem polega na wyczyszczeniu fosy ( wywieźć zielsko i ziemię która zalega tą fosę ) .Fosa też pełni rolę zbiornika retencyjnego tylko przez czas aż woda z niej nie odpłynie rurą cementową 1,5 m dlatego dno fosy musi być oczyszczone poniżej dolnej części fundamentu liceum . Dalej grawitacja zrobi swoje i po sprawie . Ta fosa była już kiedyś ogródkiem i nawieziono ziemi pod pomidory , truskawki i inne warzywa . To teraz są tego efekty . Woda zawsze wędruje z wyższego poziomu na niższy i jak się pogłębi tą fosę tak jak była zaprojektowane przez Niemca to woda zamiast do liceum płynąć będzie do niżej położonej fosy a dalej rurą 1,5 m do rowu . Przecież średnia opadu nie zwiększyła się a za to fosa przemieniała się w zbiornik nieczystości i nawet posadzili drzewa w nim . Ciekawe kto to wymyślił i w jakim celu ?

avatar
~Ekspert do Jerzego
17.09.2017 10:11

To rozwiązanie o którym piszesz w postaci zbiornika retencji jaką pełniła fosa zostało zmienione najprawdopodobniej jeszcze przez Niemców. W fosie jest rurociąg deszczowy. On się nie zaczyna w fosie przy LO, on w tym miejscu przebiega tranzytem a początek ma przy Lwach na Bema. Później pod domem organisty, łapie po drodze rurociąg z Klasztornej i biegnie dalej jako zakryty aż do ogródka jordanowskiego i dalej.wylot za Basenem Miejskim. Tak więc fosa od 100 lat nie pełni funkcji retencji, chyba że poprzez nieszczelności i brak czyszczenia w okresie nawałnicy wypycha się woda na teren zielony fosy. Dlatego nazwałem ją pastwiskiem.

avatar
~Jerzy
18.09.2017 08:22

Rurociąg deszczowy przebiega bezpośrednio od stawów i dalej biegnie do fosy ale w fosie ma rozgałęzienie w kierunku miasta . Wiem bo w latach sześćdziesiątych wchodziliśmy z kolegami do tego kanału zaraz za ogródkiem Jordanowskim przy ul Herbergera . Dochodziliśmy wtedy do stawu przy ul Obr Warszawy . Idąc tym rozgałęzieniem w kierunku miasta nie znaleźliśmy wyjścia tego kanału na powierzchnię i niestety nie wiem skąd się bierze jego początek w mieście . Myślę jednak że fosa pełniła w owym czasie jako zbiornik retencyjny dla tego obszaru bo woda spływała do tego rurociągu co idzie przez fosę licznymi drenami i sączkami . Fosa była tylko tymczasowym zbiornikiem dla deszczu który spadł na tym obszarze chroniąc to liceum i pobliskie domy . Ale ta fosa kiedyś była znacznie głębsza niż jest teraz i tu jest "pies pogrzebany " tego problemu . Ja myślę ze należy obniżyć fosę jaka była kiedyś aż do drenów i po sprawie . Pewnie że wykopanie studni przed liceum będzie znacznie tańsze niż oczyszczenie fosy . Ta wykopana studnia może uchroni liceum ale nie uchroni domów które są położone przy fosie i dalej będą zalewane tak jak są teraz zalewane po każdym większym opadzie .

Opisz szczegółowo, co jest niewłaściwe w komentarzu, który chcesz zgłosić do moderacji

Pozostałe wiadomości

Ogłoszenia

REKLAMA

Praca

Czy wiesz, że blokując reklamy blokujesz rozwój portalu zw.pl? Dzięki reklamom jesteśmy w stanie informować Cię o wszystkim, co dzieje się w naszym regionie. Dlatego prosimy - wyłącz AdBlock na zw.pl