TERAZ18°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama

W klapkach i swetrze szedł przez miasto. Senior z Góry nie pamiętał, gdzie mieszka. Policjanci odwieźli go do domu

szw
SZW czw., 1 stycznia 2026 13:38

Niedzielne popołudnie, mróz, ulice Góry. 74-letni mężczyzna idzie w klapkach, ubrany tylko w sweter i spodnie. Bez kurtki, bez czapki. Zdezorientowany, wyraźnie zmarznięty. Dzięki szybkiej reakcji przechodnia i górowskich policjantów udało się uniknąć tragedii.

W klapkach i swetrze szedł przez miasto. 74-latek z Góry nie pamiętał gdzie mieszka. Policjanci odwieźli go do domu
W klapkach i swetrze szedł przez miasto. 74-latek z Góry nie pamiętał, gdzie mieszka. Policjanci odwieźli go do domu / Autor: KPP w Górze

Jeden telefon uratował życie

Ktoś zadzwonił. Ktoś zauważył. Ktoś nie przeszedł obojętnie.

Zgłoszenie wpłynęło w minioną niedzielę. Świadek poinformował, że na jednej z ulic Góry chodzi starszy mężczyzna – zdezorientowany, w klapkach, bez okrycia wierzchniego.

– Policjanci ruchu drogowego natychmiast potwierdzili zgłoszenie – relacjonuje asp. Małgorzata Nieborak z Komendy Powiatowej Policji w Górze. – We wskazanym miejscu zastali 74-latka wyraźnie zmarzniętego i zdezorientowanego.

Mężczyzna nie wymagał pomocy medycznej, ale z powodu choroby nie pamiętał, gdzie mieszka. Potrafił podać jedynie swoje imię i nazwisko.

Policjanci ogrzali seniora w radiowozie

Funkcjonariusze zabrali seniora do radiowozu, żeby go ogrzać. W tym czasie dyżurny jednostki ustalał adres zamieszkania mężczyzny.

Gdy adres został potwierdzony, mundurowi odwieźli 74-latka do domu.

– Przekazaliśmy seniora pod opiekę żonie – relacjonuje asp. Nieborak. – Kobieta nie zauważyła, kiedy mąż wyszedł z domu. Była bardzo wdzięczna za okazaną pomoc.

Zima nie wybacza

Niskie temperatury to poważne zagrożenie dla życia. Szczególnie dla osób starszych, chorych i bezdomnych.

W okresie zimowym górowscy policjanci reagują na każde zgłoszenie dotyczące osób przebywających na zewnątrz, które mogą być narażone na wychłodzenie.

– Ludzka życzliwość może uratować życie – podkreśla asp. Małgorzata Nieborak. – Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112.

Historia 74-latka z Góry mogła skończyć się tragicznie. Nie skończyła się – bo ktoś postanowił zareagować.

Reklama

Podsumowanie

    reklama
    Reklama – Partner

    Komentarze 0

    reklama

    Dla Ciebie

    18°C

    Pogoda

    Kontakt

    Nekrologi