Policjanci oraz ratownicy wodni odnaleźli nocą zaginionego mężczyznę w podmokłym, zalesionym terenie – dokładnie wtedy, gdy służby zabezpieczały festiwal w Sławie. Jak przekazują policjanci z Komendy Powiatowej Policji we Wschowie, kluczowa okazała się przesłana przez niego lokalizacja, a poszukiwania trwały kilkadziesiąt minut.
Zgłoszenie o zaginionym mężczyźnie trafiło do dyżurnego wschowskiej policji w nocy – w momencie, gdy służby były zaangażowane w zabezpieczanie festiwalu w Sławie. Funkcjonariusz nawiązał z nim kontakt telefoniczny, jednak mężczyzna nie potrafił określić, gdzie dokładnie się znajduje.
W kolejnych rozmowach udało się przesłać jego lokalizację. Wskazywała ona teren przywodny, zalesiony i bardzo podmokły.
Do akcji ruszyli funkcjonariusze na lądzie wspierani przez policyjnych wodniaków oraz ratowników Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (WOPR) i Ratownictwa Wodnego Sława (RWS). Poszukiwania trwały kilkadziesiąt minut, a służby przez cały czas rozmawiały ze zgłaszającym.
Mężczyznę odnaleziono przemoczonego, zziębniętego i zdezorientowanego – sam nie był w stanie wydostać się z grzęzawiska. Ratownicy udzielili mu pomocy, zabezpieczyli przed dalszą utratą ciepła i zawieźli do miejsca zamieszkania.
„Kolejny przykład na to, jak współpraca służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo pomogła szybko i skutecznie zadziałać i uratować czyjeś zdrowie a być może i życie” – podkreślają policjanci z KPP Wschowa.
Komentarze 1