Kierowca rozbitego Nissana porzucił auto na drodze koło Goli w gminie Szlichtyngowa i zbiegł, zanim na miejscu pojawiła się policja. Do zdarzenia doszło w środę, 9 września. Gdy zatrzymali się pierwsi kierowcy, w aucie nie było już nikogo.
Porzucony Nissan Micra z zielonogórską rejestracją stał na poboczu – rozbity z przodu i z tyłu od strony pasażera.
Zauważył go przypadkowy kierowca, który jako pierwszy zadzwonił na numer alarmowy. W rowie obok, jak relacjonuje, leżały porozrzucane rzeczy osobiste.. Na miejscu zatrzymało się też kilku innych kierowców, pytając, czy trzeba pomóc – dopiero gdy jeden z nich zadzwonił po raz drugi, przyjechała jednostka straży pożarnej.
Interweniowała też policja z KPP Wschowa. Policjanci razem ze strażakami sprawdzili teren w rejonie miejsca zdarzenia. Świadków na miejscu nie było.
Auto zabezpieczono. Obecnie trwają policyjne działania w tej sprawie.
Komentarze 3