Młode zawodniczki Virtus Razem Szlichtyngowa nie pozostawiły złudzeń rywalkom z Sulechowa, pewnie zwyciężając dwa mecze przed własną publicznością. Siatkarkom z Sulechowa nie udało się wyrwać choćby seta.
reklama
Wykryto bloker reklam!
Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.
- Liczyłem na zwycięstwo - mówił po meczu trener Damian Przybecki - Wyniki Zawiszy wskazywały, że będzie to ciężki rywal ale do ogrania. Rywalki miały lepsze warunki fizyczne, ale zawsze mówię dziewczynom, że jak wychodzimy na boisko to po to żeby walczyć o zwycięstwo. Mamy bardzo dobre przyjęcie, rozgrywające potrafią świetnie zagrać piłkę na skrzydła. Mamy też jedną z lepszych rozgrywek w tej lidze - Ola Kubacka zdobyła w ostatnim secie 14 punktów. Możemy już powoli myśleć o 2 rundzie rozgrywek.
Pierwszy set nasze dziewczyny zwyciężyły 25:15, drugi 25:19. Kolejny meczu młode siatkarki z Szlichtyngowej rozpoczęły od zwycięstwa 25:10. Najciekawszy był 2 set tego pojedynku. Zawisza prowadził już nawet 16:11. Ostatecznie jednak to zawodniczki Virtus Razem mogły cieszyć się ze zwycięstwa, m.in. dzięki wspaniałej zagrywce Oli Kubackiej. Set ten zakończył się wynikiem 25:19.
Nasze siatkarki umocniły się na pozycji lidera w II grupie lubuskiej ligi młodziczek. Serię rewanżową rozpoczynają od pojedynku 4 grudnia na własnej sali z zespołem z Gorzowa.
Komentarze 5