TworzymyGłos Regionu

reklama

Na Facebooku ruszyły licytacje dla Sylwii. „To cudowna, ciepła osoba, która dziś potrzebuje naszej pomocy”

Poniedziałek, 31 marca 2025 o 01:56, aktualizacja Poniedziałek, 31 marca 2025 o 10:26, autor:
Na Facebooku ruszyły licytacje dla Sylwii. „To cudowna, ciepła osoba, która dziś potrzebuje naszej pomocy”

Sylwia ma 50 lat i nieoperacyjnego raka piersi. Leczenie dostępne w publicznym systemie się wyczerpało. Potrzebne są kosztowne badania i konsultacje. Dlatego na Facebook'u ruszyła grupa licytacyjna, która już teraz aktywnie wspiera zbiórkę. Wszystko dla jednej osoby – i dla jednej szansy.

Facebookowa grupa z konkretnym celem

Oprócz zbiórki w serwisie zrzutka.pl, bliscy Sylwii uruchomili otwartą grupę na Facebooku. Każdy może tam pomóc – wystawiając przedmiot, licytując lub udostępniając dalej.

– Każda licytacja, każda wpłata to krok w stronę nadziei i wsparcia – pisze założycielka grupy.

Wśród fantów są między innymi vouchery, rękodzieło, ciasta, zabiegi kosmetyczne. Grupa rośnie w siłę – obecnie liczy już ponad 400 członków.

Choroba Sylwii postępuje

Diagnozę Sylwia usłyszała latem 2024 roku: rak piersi typu potrójnie ujemnego. To jedna z najbardziej agresywnych odmian nowotworu. Mimo dwóch chemioterapii i operacji guz nie zniknął, a przerzuty objęły kolejne węzły chłonne.

Chirurdzy odmawiają przeprowadzenia kolejnych operacji. Onkolodzy nie proponują dalszego leczenia. Sylwia i jej córka szukają specjalistów na własną rękę – w Poznaniu, Wrocławiu, Wałbrzychu.

Córka: „Mama bardzo chce żyć”

Sandra, córka Sylwii, opisała sytuację wprost: bez dodatkowych pieniędzy nie będą w stanie kontynuować leczenia. Koszty dojazdów, wizyt, badań i codziennego życia są nie do udźwignięcia z zasiłku.

– Nie godzimy się na to, żeby mamę zbywano i odsyłano z gabinetu do gabinetu – napisała.

Sylwia mieszka sama, a jej córka – 70 kilometrów dalej. Każdy wyjazd do lekarza wymaga organizacji i środków. Ostatnia konsultacja w Poznaniu, wraz z dojazdem, kosztowała je 600 zł. Badanie, które może otworzyć drogę do immunoterapii – kolejne 1000 zł.

Festyn charytatywny 6 kwietnia, ale pomoc trwa już teraz

6 kwietnia na Stadionie Miejskim we Wschowie odbędzie się charytatywny turniej piłkarski połączony z festynem. Organizatorzy – Pizzeria Affamato, radny Łukasz Winiarski i klub Korona Wschowa – zapowiadają liczne atrakcje: dmuchańce, animacje, koncerty, pokazy, biegi i licytacje.

Dochód w całości zostanie przekazany na leczenie Sylwii. Ale organizatorzy i bliscy podkreślają: czas działa na niekorzyść. Dlatego liczy się każda złotówka już teraz.

ZOBACZ: Turniej piłkarski i festyn już 6 kwietnia. Cel? Uratować życie Sylwii

REKLAMA
POLECAMY
REKLAMA

Komentarze

avatar

avatar
~Jaś
01.04.2025 16:54

We Wschowie jest wielu chorujących, w potrzebie, z niskimi świadczeniami którzy też potrzebowali by wsparcia na leczenie niejednokrotnie prywatne, Rehabilitację i po prostu życie, też „samotni”, może takie akcje i zrzutki cyklicznie?

avatar
~Żmija z palestyny
02.04.2025 07:22

Drogi Janie zdecydowanie NIE! Takie akcje rozleniwiają NFZ i MZ i zwalniają te instytucje z systemowego rozwiązania problemu efektywnego finansowania służby zdrowia.

avatar
~Urszula Chudak
02.04.2025 10:06

Tak myślę sobie, jakże trzeba być [tu proszę sobie wstawić odpowiednie słowo], by napisać taki komentarz jak Jaś to zrobił. Ja bym się nie odważyła z prostego powodu - nie wiem czy i ja kiedyś [Jasiu też] nie będę potrzebowała pomocy. Często oglądam "Sprawę dla reportera" i prośby o wpłaty na najdroższy lek świata. Bardzo niewiele osób ma zaskórniaki w postaci kilku milionów - a o takie kwoty tam chodzi. Ludzie dobrego serca skutecznie pomagają. Tutaj potrzeba o wiele mniej. Choroba onkologiczna jest jedną z najgorszych - pieniądze wówczas są niezbędne. Wiem, bo w rodzinie to mieliśmy. Zbierać akuratnie nie musieliśmy, ale wyobrazić sobie bezradność w takiej sytuacji bez pieniędzy - już sobie potrafię. Jasiu proszę przemyśl to co napisałam Nie możesz pomóc każdemu, ale każdy może pomóc komuś - to są są słowa Ronalda Regana. Reasumując czapki z głów za inicjatywę Panie Radny, Pizzerio i klubie sportowy Korona!

avatar
~Jaś
02.04.2025 12:21

Droga Pani Urszulo, chyba Pani źle odczytała komentarz: pomoc jest potrzebna i to wielu osobom, jest to problem godny uwagi w każdym tym przypadku , dlatego takie akcje i zrzutki są potrzebne droga Pani, Miłego dnia

avatar
~Urszula Chudak
02.04.2025 13:58

Pański komentarz odczytałam, okazuje się niesłusznie, jako sarkazm. Przepraszam. Propozycja w praktyce, jest niemożliwa do zrealizowania. Kto i wg jakich kryteriów miałby zebrane środki dzielić? Idealne by było rozwiązanie systemowe - kto potrzebuje leczenia - temu państwo je zapewnia. To nie są zabiegi medycyny estetycznej! Ale do tego jeszcze długa droga... i pewnie bez happy endu Panie Jasiu.

avatar
~do UCh-a
02.04.2025 23:50

...Propozycja w praktyce, jest niemożliwa do zrealizowania... (ale przecież na „zrzutki cyklicznie” z owsiakową puszką Pani lata). ... Kto i wg jakich kryteriów miałby zebrane środki dzielić...? (kto puszkowe dzieli to wiadomo ale czy wie Pani w/g jakich kryteriów?)

avatar
~Urszula Chudak
03.04.2025 10:26

Z puszką WOŚP chodzę [nie latam] i jestem z tego mega dumna. Żałuję, że tak późno zaczęłam! Wg. jakich kryteriów są dzielone zebrane środki, też wiem. Doradzają wybitni eksperci w dziedzinie medycyny. Proszę wpisać w google, [zrobiłam to przed chwilą] eksperci WOŚP. Długa jest ich lista, wszyscy z wysokimi tytułami naukowymi. Na orkiestrę wpłacają nawet niektórzy przedstawiciele prawej strony sceny politycznej. Wpłacam zawsze - powiedział prof. Czarnek. Przekonałam? Pewnie nie, bo w niektórych przypadkach po prostu się nie da.

avatar
~Ola
03.04.2025 16:41

Zbierać można tzn dawać można - ludzie o wielkich serduchach zawsze wrzucą jakiś grosz. Ziarnko do ziarnka i można wspomagać - mamy mądre gminne głowy niech coś wymyślą jak i komu pomóc. Ale nie rozumiem od czego jest NFZ? MZ? No właśnie! Pytanie bez odpowiedzi bo to jak wiadro bez dna, nigdy tam nic i na nic nie starczy a ludzie płacą, płacą latami tylko jak potrzebują to NIE MA! Ale jest jeszcze OPS to jest chyba instytucja wspierająca ludzi w potrzebie - ciekawe czy zaangażowana w tym temacie? Owszem uzbieramy ale na ile wystarczy? Co dalej? Żyć i leczyć się trzeba

Opisz szczegółowo, co jest niewłaściwe w komentarzu, który chcesz zgłosić do moderacji

Czy wiesz, że blokując reklamy blokujesz rozwój portalu zw.pl? Dzięki reklamom jesteśmy w stanie informować Cię o wszystkim, co dzieje się w naszym regionie. Dlatego prosimy - wyłącz AdBlock na zw.pl