TERAZ5°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Dobra
reklama Oaza - Pytal

Dona nobis pacem w Kościele pw. św. Trójcy

pt., 29 sierpnia 2014 12:09
Stowarzyszenie Ziemi Wschowskiej zaprasza wszystkich mieszkańców na koncert polsko-niemieckiej orkiestry dętej, która wykona Symfonię Pokoju napisaną przez holenderską kompozytorkę specjalnie dla orkiestry dętej ze Wschowy oraz dla orkiestry dętej z Luckau. Symfonia składa się z czterech części.
Dona nobis pacem w Kościele pw. św. Trójcy

1. część: Perła Prowincji

Pierwsza część Symfonii Pokoju nawiązuje do 6. Symfonii Ludwiga van Beethovena. W muzycznej koncepcji Symfonii Pokoju jej twórca Hazel Leach pozwala bezustannie przewijać się tematom Beethovena szczególnie w partii klarnetów, instrumentów smyczkowych i fletów. Kompozytorka świadomie nawiązuje do wiejskiego życia. Symfonia Pokoju  skomponowana została dla orkiestry „bez granic“, składającej się z muzyków dwóch sąsiednich państw – Niemiec i Polski,  dla muzyków z małych miast niemieckich Lcukau i Lübben oraz polskiej Wschowy. Członkowie orkiestry to uczniowie szkół muzycznych i muzycy amatorzy. Inspiracją do ćwiczeń i wytężonej pracy nad Symfonią była możliwość oddania za pomocą dźwięków piękna sielskiego życia przepełnionego spokojem, życia zgodnego z naturą i pragnienie pokoju.

2. część: Taniec w małym mieście

Druga część Symfonii Pokoju przedstawia  wieczór taneczny w małym mieście. Znane tematy muzyczne dla młodych i starszych zostały opracowane humorystycznie. W części tej połączone zostały popularne utwory muzyczne różnych generacji. Nie jest to jednak wyłącznie  uszeregowanie utworów zgodnie z czasem powstania lecz dobrze wszystkim znane tematy muzyczne przedstawiono w sposób symfoniczny. Po rockowym intro perkusji rozbrzmiewa w rozpoczęciu tej Symfonii w saksofonach fragment ze szlagieru „Marmor, Stein und Eisen bricht“ [marmur, kamień i żelazo łamie się] (wykonawca: Drafi Deutscher, 1965). Temu tematowi odpowiadają flety i klarnety utworem „Gwiazda, która nosi twoje imię”.  Nik P. i DJ Ötzi  tygodniami zajmowali  1. miejsce na liście niemieckich hitów. Krótko po tym wnoszą swój wkład do brzmienia całej orkiestry klarnety grając „Widziałem kąpiącą się panienkę Helenkę” (1926).

Annemarie-Polka jest znanym utworem ludowym regionu Spreewald, który na równi ceniony, kochany i tańczony jest  zarówno przez młodych jak i starszych. Także i ten tytuł został humorystycznie włączony obok rosyjskich pieśni ludowych Kalinka“ i „Katjuscha” do Symfonii Pokoju.

Odnaleźć można także w tej części rosyjski utwór „Korobeiniki“ Młodzieży znana jest ta melodia, gdyż wykorzystano ją jako podkład muzyczny w grze na gameboya, ale którą także opracowano jako muzykę do  filmu.

3 część: Wojna

Trzecia  część jest bardzo emocjonalna, poruszająca. Tytuł brzmi „Wojna”. Groźna atmosfera, która charakteryzuje wojnę jest początkowo cicha, potem rozwija się do coraz głośniejszej i szybszej. Cichym, opadającym solo gitary basowej, które krzyżuje się z dźwiękami werbla charakteryzuje Hazel Leach niebezpieczeństwo, którego nie jest się jeszcze do końca świadomym. Rozbrzmiewa sygnał trąbki i przerwany "Hejnał Mariacki". Pobudką do włączenia tego motywu do Symfonii pokoju jest ostrzeżenie przed okropnościami wojny i jednocześnie jest apelem o zaangażowanie się w zabieganie o pokój.

Francuska Marsylianka rozbrzmiewa swoim wzywającym początkiem najpierw cicho, potem coraz głośniej i dysonansowo, podobnie jak francuski hymn „Le Chant du Départ“ . Treść w wolnym tłumaczeniu brzmi: Obowiązkiem jest żyć dla swojego narodu, a gdy zajdzie konieczność zginąć. Akurat ten pogląd doprowadzał do wojen i "czynów bohaterskich". W 3. części Symfonii Pokoju Hazel Leach opracowała tak  melodię, aby scharakteryzować okropności wojny.

Muzyka w tej części staje się coraz głośniejsza i szybsza, a kończy się chaotyczną sceną, w której każda sekcja gra we własnym tempie i swój własny motyw, aż nagle dochodzi do punktu kulminacyjnego z bardzo głośnym akordem dysonansowym. Późniejsza pauza generalna zostaje zastąpiona żałośnie brzmiącym solo basowym, które prowadzi do żałoby i podnoszenia głosu. Zakończenie części tworzy fragment o charakterze chorału.

4. część: Pomosty pokoju z finalnym chórem „Dona Nobis Pacem“

Czwarta część rozpoczyna się przestrogą, aby później rozwinąć się w pełną wiary na lepszą przyszłość. Kompozytorka łączy tu ze sobą elementy muzyki, słowa i śpiewu. Początkowo muzyce towarzyszyć będą krótkie teksty, które opisują autentyczne losy rodzin osób biorących udział w dzisiejszym koncercie czy też losy ich przyjaciół. Przedstawione zostaną wydarzenia, które miały miejsce w czasie minionych wojen. Zabrzmią one w językach ojczystych tych osób. Pomiędzy tymi krótkimi tekstami rozbrzmiewać będą motywy z poprzednich części Symfonii Pokoju. Następnie wykonany zostanie kanon „Dona Nobis Pacem“ najpierw unisono, by później rozwinąć się do przejmującego, wzruszającego finału. „Dona Nobis Pacem – “obdarz nas pokojem” ta łacińska sentencja jest, podobnie jak język muzyki, rozumiana przez wszystkich ludzi w ten sam sposób, niezależnie od ich narodowości. Człowiek jako część dzieła stworzenia powinien pamiętać o swoich twórczych siłach i stać się człowiek aktywnym. Pokój nie ustanawia się sam z siebie, lecz poprzez codzienne wysiłki, poprzez starania, poprzez zrozumienie innych i poprzez budowanie wielu  "pomostów pokoju". Tworząc “pomosty pokoju” można zjednoczyć ludzi różnych narodowości, wyznań i ras we wspólnych projektach i działaniach. Tak jak ma to miejsce w przypadku tejże symfonii, podczas której młodzież i dorośli różnych narodowości wspólnie śpiewają i muzykują, spotykają się na próbach, rozmawiają po niemiecku, polsku, rosyjsku, angielsku, francusku  i stwierdzają: Owszem, mamy różne poglądy, mamy różne pochodzenie, może wyznajemy różną religię, ale nie ma powodu, abyśmy się zwalczali czy też zabijali.

(SZW)

Reklama

Podsumowanie

    Widziałeś coś ciekawego?

    Dodaj zdjęcie, film lub informację z miasta.

    Dodaj zw24.pl
    reklama
    Santander

    Komentarze 3

    reklama
    zw24 Zgłoś zdarzenie

    Dla Ciebie

    5°C

    Pogoda

    Kontakt

    Nekrologi