W piątek wieczorem w Kinie Żeglarz oficjalnie otwarto Dni Sławy 2026. Burmistrz Cezary Sadrakuła odebrał od Lasów Państwowych najwyższe odznaczenie leśne, a z Niemiec przyjechała delegacja z Luckau na obchody 35 lat partnerstwa miast. Honorowym Obywatelem został maratończyk, do którego wiadomość dotarła w Bogocie, w drodze na start w Rio de Janeiro.
Wydarzenie otworzył recital Roksany Niezgody, wokalistki grającej na ukulele, która zaśpiewała kilka utworów. Głos zabrał potem burmistrz Cezary Sadrakuła, witając mieszkańców i gości – wśród nich włodarzy zaprzyjaźnionych miast – niemieckiego Luckau, drezdeńskiej dzielnicy Laubegast i z mołdawskiego Vadul lui Vodă.
Zanim na scenie pojawili się pierwsi laureaci, głos zabrali leśnicy. Rafał Ozimiński, zastępca dyrektora ds. ekonomicznych Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Zielonej Górze, wręczył burmistrzowi Sadrakule odznaczenie „Zasłużony dla Leśnictwa Ziemi Zielonogórskiej" trzeciego, czyli najwyższego stopnia. W laudacji podkreślono, że dzięki niemu Jezioro Sławskie odzyskało czystość, a gmina razem z nadleśnictwem zrealizowała dwa unijne projekty – ścieżek rowerowych i ochrony ptaków – o łącznej wartości ponad 9,5 miliona złotych. Leśnicy podziękowali też za siedemnaście lat współpracy.
Osobny moment należał do gościa z Niemiec. Gerald Lehmann z Luckau przypomniał, że współpraca miast trwa od 16 listopada 1991 roku, gdy umowę podpisali ówcześni włodarze – Ryszard Gryca ze Sławy i Harry Miller z Luckau. W tym roku Luckau obchodzi też 750-lecie nadania praw miejskich, więc oba jubileusze się zbiegły.
– Cezary Sadrakuła jako burmistrz miasta Sława w sposób wybitny zasłużył się dla tego partnerstwa miast – mówił Lehmann, wręczając Medal Honorowy Miasta Luckau. Dodał, że po latach współpracy uważa Sadrakułę już nie tylko za partnera w samorządzie, ale za przyjaciela.
Tradycyjnym punktem inauguracji jest wręczenie Sławskich Laurów i tytułu Honorowego Obywatela. W tym roku rada miejska uhonorowała czworo mieszkańców, których firmy i praca są częścią Sławy od dekad.
Pierwszy laur odebrał Marcin Piasny, właściciel wielobranżowego przedsiębiorstwa Astra, które od 1999 roku prowadzi w Sławie sieć sklepów Mrówka, Groszek i Lewiatan. Kolejny trafił do Jerzego Dudka, od 1989 roku właściciela restauracji z pokojami gościnnymi przy Nowym Rynku, który w latach 1994–1998 zasiadał też w radzie miejskiej. Trzeci laur powędrował do Waldemara Całka, który od 1985 roku, czyli od ponad czterdziestu lat, prowadzi firmę instalacyjno-budowlaną i, jak podkreślono w laudacji, uczy zawodu młodych fachowców. Czwartego laureata, Franciszka Szczuckiego, wieloletniego nauczyciela wychowania fizycznego i propagatora turystyki górskiej wśród młodzieży, na sali zabrakło – nagrodę w jego imieniu odebrał syn Daniel.
Tytuł Honorowego Obywatela Gminy Sława trafił do Tomasza Augustyniaka, rodowitego sławianina, który po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych w 1994 roku biega maratony na kilku kontynentach – z flagą Sławy startował już w Nowym Jorku, Chicago, Berlinie, Londynie, Bostonie, Tokio, Sydney i Kenii. Jego samego na sali zabrakło – wiadomość o wyróżnieniu zastała go w Bogocie, w drodze na kolejny start, tym razem do Rio de Janeiro.
W przesłanym wideo Augustyniak podkreślił: „tu się urodziłem, dorastałem i uczyłem pod kierunkiem znakomitych nauczycieli", i przyznał, że nie wyobraża sobie, „by po przejściu na emeryturę mógł mieszkać gdzie indziej niż w Sławie". Nagrodę odebrał w jego imieniu brat, Andrzej Augustyniak, który uczcił ją na scenie krótkim, własnoręcznie napisanym wierszem o karierze brata – od wyjazdu za ocean po sześć kontynentów pokonanych w biegu.
Wieczór zamknęła premiera drugiej części albumu „Sława i okolice na starej pocztówce", dwujęzycznego wydawnictwa Artura Pacygi i Bernda Ratajczaka. Pierwsza część miała premierę rok temu, na ubiegłorocznej inauguracji Dni Sławy – teraz autorzy pokazali kontynuację, poszerzoną o widokówki z Lubogoszczy, Lubiatowa, Ciosańca, Śmieszkowa, Łupic i Przybyszowa. Na sali rozdano 200 darmowych egzemplarzy.
Historyk Dominik Nowakowski, świeżo mianowany profesorem przez prezydenta RP i sam urodzony w Sławie, zapowiedział już trzeci tom – roboczo „Sława i okolice na pergaminie i papierze" – ze średniowiecznymi dokumentami, dawną ikonografią i mapami z XVIII i XIX wieku. Ma się ukazać za rok, na kolejnych Dniach Sławy.
W szklanym łączniku przy sali otwarto też wystawę malarską Zbigniewa Majdańskiego „Więc chodź, pomaluj mój świat". Prace można oglądać do 14 sierpnia w Sławskim Centrum Kultury i Wypoczynku.
Piątkowy wieczór zakończył się dwoma wydarzeniami: koncert organowy w kościele Miłosierdzia Bożego oraz kinem pod chmurką, które z powodu pogody przeniesiono z plaży do Kina Żeglarz.
Piątkowe otwarcie to dopiero drugi z czterech dni święta. W sobotni wieczór na scenie przy plaży SCKiW o 20:00 zagra Sztywny Pal Azji, a o 22:00, jako gwiazda wieczoru, zespół Dżem. Wcześniej, od rana, na kortach SCKiW trwa Turniej Tenisa Ziemnego o Puchar Burmistrza Sławy. Dni Sławy – Lato bez Granic 2026 potrwają do niedzieli.
Komentarze 0