TERAZ5°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Dobra
reklama Oaza - Pytal

60 minut o południowo-zachodniej obwodnicy Wschowy. Co mieszkańcy usłyszeli na konsultacjach?

szw
SZW czw., 12 marca 2026 22:46

Wariant granatowy jest najtańszy i preferowany, przejazd kolejowy do Konradowa zostanie najprawdopodobniej zlikwidowany, a do wbicia pierwszej łopaty upłynie co najmniej kilka lat. 11 marca w sali widowiskowej CKiR we Wschowie Zarząd Dróg Wojewódzkich w Zielonej Górze zaprezentował mieszkańcom trzy warianty przebiegu południowo-zachodniej obwodnicy miasta. Na spotkanie przyszło ok. 20 osób – głównie mieszkańcy okolicznych wsi. Godzina dyskusji przyniosła kilka konkretnych odpowiedzi i sporo nowych pytań.

Najważniejsze informacje

  • Wariant granatowy (nr 1) jest preferowany przez ZDW – najtańszy (ok. 32 mln zł), najdalszy od zabudowy, z najmniejszą ilością nasypów
  • Budowa wiaduktu wymusi likwidację przejazdu kolejowego na drodze do Konradowa – niezależnie od wariantu
  • Badania akustyczne i decyzja o ekranach dopiero na kolejnym etapie, po wyborze wariantu
  • Do rozpoczęcia budowy upłyną co najmniej 3 lata samych prac dokumentacyjnych, potem konieczne finansowanie
  • Uwagi można składać przez 30 dni od 11 marca – pisemnie lub mailowo do firmy Promost

Obwodnica Wschowy ma zostać domknięta

Wschowa od lat czeka na wyprowadzenie ruchu tranzytowego z centrum. Kilkanaście lat temu ZDW wybudował pierwszy odcinek obwodnicy drogi wojewódzkiej 305 – od ronda sławskiego do ronda wolsztyńskiego. Równolegle firma Mirbud jest na ostatniej prostej do budowy obwodnicy w ciągu DK12 za 158 mln zł.

Brakujący fragment to właśnie ten omawiany w środę – przedłużenie DW305 od ronda przy kościele w Przyczynie Górnej do planowanego ronda na DK12, gdzieś w okolicach stacji paliw przy wyjeździe na Głogów.

– To tak naprawdę ostatni odcinek obwodnic wschowskich – zaznaczył na wstępie wiceburmistrz Marek Kraśny.

Trasa poprowadzi ruch po południowo-zachodniej stronie miasta. Ma odciążyć centrum z ciężarówek, spalin i hałasu. Wszystkie trzy warianty zaczynają się i kończą w tych samych punktach – istniejące rondo u zbiegu DW278 i DW305 na zachodzie, planowane rondo na DK12 na południu. Między nimi – pola uprawne, linia kolejowa nr 14 i stawy, przy których migrują płazy.

Trzy warianty, trzy ceny. Granatowy wydaje się najkorzystniejszy

Prezentację poprowadził projektant z firmy Promost. Różnice między wariantami są znaczące – nie tyle w przebiegu, co w kosztach i zakresie robót ziemnych.

Wariant 1 (granatowy) biegnie najdalej od zabudowań. Długość ok. 3,2 km, szacunkowy koszt ok. 32 mln zł, niecałe 30 tys. m³ nasypów. Kluczowa przewaga: linia kolejowa w tym miejscu biegnie w wykopie, więc wiadukt może być niższy. Rondo na drodze powiatowej 1011F w kierunku Konradowa wypada dokładnie na przecięciu z obwodnicą – nie trzeba budować dodatkowych łączników. Trasa biegnie wzdłuż granic działek, więc minimalizuje powstawanie nieforemnych skrawków gruntów rolnych.

Wariant 2 (różowy) – ok. 2,8 km, 40 tys. m³ nasypów, koszt 36–39 mln zł. Rondo na obwodnicy trzeba połączyć z powiatówką łącznikiem o długości 550 m. Wymaga znacznej przebudowy linii energetycznych średniego napięcia.

Wariant 3 (czerwony) – najbliżej miasta, najkrótszy (ok. 2,6 km), ale paradoksalnie najdroższy. Ponad 40 mln zł i aż 101 tys. m³ nasypów – trzy razy więcej niż wariant granatowy. Powód? Kolej w tym miejscu przebiega na nasypie, wiadukt musi być wyższy, a do tego dochodzi przejazd gospodarczy pod obwodnicą. Na dokładkę – największa kolizja z liniami energetycznymi.

– Na tą chwilę, jeszcze przed inwentaryzacjami, już zauważamy, że ten czerwony wariant może być mniej korzystny – przyznał wicedyrektor ZDW Krzysztof Kocik.

ZDW nie ukrywa preferencji. Wariant granatowy jest najtańszy, generuje najmniej robót ziemnych i jest najdalej od zabudowy. Ale ostateczny wybór zapadnie po wielokryterialnej analizie, która uwzględni bezpieczeństwo ruchu, oddziaływanie na środowisko i aspekty społeczne.

Przejazd kolejowy zniknie. Co z mieszkańcami Konradowa?

Budowa wiaduktu nad linią kolejową nr 14 – niezależnie od wybranego wariantu – oznacza likwidację istniejącego przejazdu kolejowego na drodze powiatowej do Konradowa.

– W promieniu 3 km nie może być skrzyżowań jednopoziomowych. To jest przepis – wyjaśnił dyrektor Kocik. – Dlatego zlikwidujemy przejazd.

Co to oznacza w praktyce? Mieszkańcy Konradowa jadący do Wschowy nie przejadą już przez tory. Będą musieli korzystać z obwodnicy. Jeden z uczestników spotkania zwróciła uwagę, że przy przejeździe kolejowym mieszka rodzina – matka z synem – która porusza się głównie pieszo.

– My nie możemy pozostawić przejazdu dla pieszych – odpowiedział Kocik. – PKP nie wyrazi zgody.

Wiceburmistrz Kraśny starał się uspokoić obawy, wskazując alternatywne trasy z Konradowa do Wschowy – przez Przyczyną Górną (rondo sławskie) lub przez rondo na DK12. Zwrócił uwagę, że po wybudowaniu obu obwodnic ruch na ul. Kazimierza Wielkiego – dziś drodze krajowej – radykalnie spadnie.

Temat autobusu szkolnego z Konradowa też padł z sali. Wiceburmistrz odpowiedział, że dojazd do szkół nr 1, 2 i 3 we Wschowie nie będzie problemem – każda z nich jest dostępna z innego ronda, a czas dojazdu, szczególnie rano, będzie krótszy niż dotychczas.

Ekrany akustyczne. Na razie obietnice, nie decyzje

Hałas zdominował drugą część spotkania. Mieszkańcy Przyczyny Dolnej pytali wprost – czy będą ekrany akustyczne? Od kierownika projektu obwodnicy Wschowy i Dębowej Łęki dowiedzieli się, że nie.

Dyrektor Kocik studził emocje. Badania akustyczne będą przeprowadzone dopiero na etapie karty informacyjnej przedsięwzięcia. Jeśli wykażą przekroczenia norm hałasu – ekrany pojawią się w projekcie. Jeśli nie – ZDW nie ma podstaw prawnych, by je stawiać.

– Nie wiem, skąd taka informacja, że nie będzie ekranów, bo jeszcze nie było badań środowiskowych – powiedział. – To musi być policzone.

Na sali mieszały się dwie różne inwestycje. Część pytań dotyczyła obwodnicy DK12 budowanej przez GDDKiA. Kocik kilkukrotnie prostował – ZDW zarządza drogami wojewódzkimi (trzycyfrowymi, na żółtym tle), nie krajowymi. Za rozwiązania na DK12 odpowiada Generalna Dyrekcja.

Możliwy jest też scenariusz analizy porealizacyjnej – badań prowadzonych kilka lat po oddaniu drogi. Dopiero wtedy, na podstawie rzeczywistych pomiarów, organ może nakazać ekrany. Ale to scenariusz odległy.

Rolnicy nie zostaną odcięci od pól

Obwodnica przetnie dziesiątki działek rolnych. W wariantach granatowym i różowym zaprojektowano dodatkowe jezdnie o szerokości min. 3,5 m, prowadzone wzdłuż obwodnicy z mijankami co ok. 300 metrów. Pod wiaduktem przewidziano przejazd łączący pola po obu stronach torów.

Z drogi krajowej nr 12 prawdopodobnie nie będzie zjazdów na pola po południowej stronie. Cały dojazd ma zapewnić system dróg przy obwodnicy wojewódzkiej.

Jeden z mieszkańców pytał o los działki 339 w wariancie czerwonym – droga odcinałaby nieużytkowy fragment pola. Dyrektor Kocik wyjaśnił, że po podziale nieruchomości właściciel może wystąpić o odkupienie tzw. resztówek przez województwo. To nie jest automatyczne, ale prawo daje taką możliwość. Dodał jednak od razu – wariant czerwony raczej nie zostanie wybrany.

Ścieżka rowerowa w każdym wariancie

Niezależnie od tego, który wariant zwycięży, przy obwodnicy powstanie droga dla rowerów na całej długości. Projektanci uwzględnili sygnał z gminy o planowanej ścieżce przy drodze powiatowej do Konradowa i zadbali o połączenie obu tras.

W tej kwestii samorządy wykonały już pierwszy krok. Gmina Wschowa przejęła od Powiatu Wschowskiego realizację tego zadania. Porozumienie w tej kwestii podpisali burmistrz Konrad Antkowiak oraz starosta Waldemar Starosta.

Kiedy budowa? Nie prędko

Kiedy południowo-zachodnią obwodnicą Wschowy przejedzie pierwszy samochód? Odpowiedź dyrektora Kocika nie pozostawiła złudzeń.

Etap pierwszy to uzyskanie decyzji środowiskowej – ok. roku, jeśli nie będzie odwołań. Potem ZDW musi uzyskać finansowanie na projekt budowlany od Zarządu Województwa. Dokumentacja projektowa i decyzja ZRID – kolejne dwa lata minimum.

– Czas przygotowania tych dokumentacji projektowych to jest nie szybciej niż 3 lata – podsumował wicedyrektor Kocik.

Ale to dopiero dokumenty. Samo finansowanie budowy zależy od budżetu województwa lub dofinansowania zewnętrznego. ZDW nie ma „swojej skarbonki" – każdorazowo występuje o środki do Zarządu Województwa. O tym, kiedy faktycznie ruszy budowa, nikt nie jest w stanie dziś powiedzieć.

Dla porównania – obwodnica DK12 jest budowana z budżetu centralnego. Obwodnica DW305 będzie z budżetu samorządowego. To zasadnicza różnica w tempie i pewności realizacji.

Uwagi jeszcze przez 30 dni. Gdzie je składać?

Plansze z wariantami i karty uwag zostały wyłożone w urzędzie gminy. Można je pobierać przez 30 dni od 11 marca. Uwagi przyjmuje firma Promost – pisemnie na adres ul. Boh. Westerplatte 11, Zielona Góra, lub mailowo na adres promost@promost.zgora.pl.

ZDW zapewnił, że do każdej uwagi się odniesie. Nie wszystkie da się uwzględnić – część rozwiązań wynika z przepisów, parametrów technicznych drogi klasy G i warunków PKP. Ale korekty przebiegu w ramach wybranego wariantu są jeszcze możliwe.

Reklama

Podsumowanie

    Widziałeś coś ciekawego?

    Dodaj zdjęcie, film lub informację z miasta.

    Dodaj zw24.pl
    reklama
    Santander

    Komentarze 0

    reklama

    Dla Ciebie

    5°C

    Pogoda

    Kontakt

    Nekrologi