7 czerwca Tomasz Augustyniak ze Sławy ukończył maraton w Rio de Janeiro z czasem 3 godzin 51 minut i 8 sekund. To przedostatni krok na drodze do Korony Maratonów Ziemi – wyzwania polegającego na przebiegnięciu 42 kilometrów na każdym z siedmiu kontynentów.
Warunki w Brazylii nie sprzyjały bieganiu. Zawodnicy zmagali się z wysoką temperaturą i dużą wilgotnością powietrza. Mimo to Augustyniak zamknął trasę poniżej czterech godzin.
– Złamanie bariery czterech godzin w tak wymagających warunkach było możliwe m.in. dzięki niesamowitemu wsparciu zgromadzonych na trasie kibiców, których żywiołowy doping okazał się niezastąpiony – przekazuje Urząd Miejski w Sławie będący w kontakcie z biegaczem.
Tomasz Augustyniak pochodzi ze Sławy, od 1997 roku mieszka w Stanach Zjednoczonych. Zanim związał się z bieganiem, przez lata uprawiał judo i pracował jako trener. Na trasach maratonów pojawił się z pełnym zaangażowaniem – zaliczył już Nowy Jork, Chicago, Boston, Berlin, Londyn, Tokio i Sydney. Wszystkie ukończył poniżej czterech godzin.
Maraton w Rio de Janeiro zamknął szósty kontynent. Jedynym brakującym startem pozostaje Antarktyda – Augustyniak planuje ten bieg w przyszłym roku.
Czerwcowy maraton w Rio to nie jedyne osiągnięcie ostatnich tygodni. Pod koniec kwietnia Augustyniak ukończył bieg w Jim Thorpe w Pensylwanii z czasem 3 godzin i 51 minut. Wynik wystarczył do uzyskania oficjalnej kwalifikacji na Boston Marathon 2027 – jeden z sześciu biegów prestiżowego cyklu World Marathon Majors.
Rada Miejska w Sławie doceniła dotychczasową karierę biegacza. W tym roku przyznała mu honorowe obywatelstwo gminy.
Dziękujemy, że przeczytałeś/aś artykuł do końca. Osiągnąłeś sukces sportowy? Pochwal się swoimi osiągnięciami na zw24.pl
Komentarze 0