"Uśmiech rodziców wyrażał więcej niż miliard słów"

Czwartek, 27 lipca 2017 o 11:43, aktualizacja Niedziela, 06 sierpnia 2017 o 11:58, autor: 6 3916

Kacper Bąkiewicz pochodzi z Hetmanic. Przez lata zajmował się z sukcesami siatkówką plażową, jednak w pewnym momencie zdecydował się zmienić dyscyplinę sportu i został kulturystą. Wybór okazał się słuszny, zdobył tytuł Mistrza Grand Prix Polski 2017 Seniorów. Poniżej zamieszczamy historię jego drogi do sukcesu.

Nazywam się Kacper Bąkiewicz, przez pięć lat reprezentowałem nasz kraj będąc członkiem ścisłej kadry Polski w siatkówkę plażową.

Osiągałem wiele wysokich lokat w zawodach rangi krajowej i międzynarodowej, w tym finał mistrzostw Polski Seniorów, wielokrotne finały młodszych kategorii wiekowych, 9te miejsce na Mistrzostwach Europy czy powołanie do szerokiej kadry olimpijskiej młodzieży w Nanjing.

Pewnego dnia, uprawiając jeszcze profesjonalnie siatkówkę plażową zobaczyłem w internecie film - pozującego na scenie Artemusa Dolgina, moją obecnie największą życiową motywację. Od pierwszego wejrzenia zakochałem się w kulturystyce, postanowiłem że skoro z mieszkańca Hetmanic w wieku 15 lat mogłem wyprowadzić się do Łodzi by reprezentować nasz kraj grając w siatkówkę plażową, to dam również radę spełnić kolejne życiowe marzenie, ambicje.

2 lata pracowałem na to, aby wyjść na scenę kulturystyczną. Budziłem się i zasypiałem z myślą o byciu na scenie. To stało się moim nałogiem, pożądaniem, miłością.

Trenowałem niesamowicie ciężko każdego dnia, jadłem 5 posiłków dziennie z zegarkiem w ręku, w międzyczasie przeczytałem miliony publikacji i badań o tematyce zdrowego trybu życia, przeszedłem kilka kursów, uczestniczyłem w licznych seminariach, zdobywając dyplomy trenerskie, instruktorskie, uzyskując kwalifikacje dietetyczne.

W końcu nadszedł dzień sądu - mój trener Szymon Moszny zdecydował, że pierwszym startem będą X Zawody w Kulturystyce i Fitness Seniorów. Są to największe medialnie zawody w naszym kraju, dodatkowo mając 20 lat miałem konkurować z zawodnikami z całej seniorskiej Polski i Europy. Trener podkreślił również, że forma którą uzyskam na zawody będzie 60-70% moich aktualnych możliwości, gdyż formę życiową szykujemy na Mistrzostwa Polski Juniorów, które odbędą się w Mińsku Mazowieckim 6 października, wcześniej zamierzam wystąpić również na międzynarodowych targach Fiwe w Warszawie.

Zawody w Sopocie odbyły się 14 lipca, występowałem w kategorii Męska Sylwetka powyżej 182cm. W mojej kategorii było blisko 30 zawodników.

W mojej świadomości nie było miejsca na zwątpienie, motywacja i chęć udowodnienia sobie i całemu światu, że potrafię przeświecała strach i presję.

Wyszedłem na scenę, przed kilkutysięczną widownią, to był cudowny moment, pewny siebie, z uśmiechem przystąpiłem do pierwszych porównań, komisja sędziowska składała się z 10ciu sędziów. Na widowni zobaczyłem moich rodziców, którzy podczas mojej niesamowitej drogi do bycia zawodnikiem kulturystyki wspierali mnie i otaczali niesamowitą miłością, chociaż wiem że nie do końca wierzyli w to, że uda mi się w męskiej sylwetce osiągnąć chociaż 1% tego co w siatkówce. Na trybunach byli też moi najlepsi przyjaciele i przyjaciółki z praktycznie wszystkich stron Polski, których traktuje jak rodzinę i którzy pokładali we mnie wiarę, wspierali mnie i dopingowali. Mój trener Szymon wykonał niesamowitą pracę w ostatnim tygodniu przed startem, dbając o każdy szczegół.

Po pierwszych porównaniach awansowałem do najlepszej 15stki zawodów, to było piękne gdy usłyszałem swoje nazwisko na liście półfinałowej.

Kolejne porównania w półfinale, bawiłem się pozowaniem na scenie, przez te dwa lata co noc oglądałem filmy z zawodów w stanach zjednoczonych, starałem się w prezentowaniu sylwetki oddać wielką lekkość, umiłowanie do sztuki i włożyć w nie całą miłość do tego żelaznego sportu.

Dostałem się do Wielkiego Finału, pierwszej szóstki zawodów, nie mogłem w to uwierzyć.

Top 6 zawodników wychodzi na scenę, odbywają się kolejne porównania, moi kibice, rodzina, przyjaciele, trener wykrzykiwali mój numer, 194 który później okazał się szczęśliwym.

Prowadzący zawody wyczytuje miejsca: 6te, mnie na nim nie ma, 5te, 4te, 3cie.

Łzy poleciały mi z oczu, nie mogłem się opanować, mój wzrok skierowany był na rodziców, których uśmiech wyrażał więcej niż miliard słów.

Prowadzący wyczytuje miejsce drugie, mnie na nim nie ma, podnoszę do góry ręcę w geście zwycięstwa, podaję rękę mojemu rywalowi a on wznosi ją powtórnie ku górze.

Nagle w głośnikach słyszę : zdobywcą pierwszego miejsca i tytuł Mistrza Grand Prix Polski 2017 Seniorów zdobywa Kacper Bąkiewicz, Polska.

Przepraszam, że opisałem te zawody w tak emocjonujący sposób, ale piszę tego maila po raz 15sty i zastanawiam się czy jestem chociaż w 5% wyrazić w piśmie pasję i szacunek dla tego sportu.

Życzę każdemu, aby odnalazł w życiu pasję, dla której jest w stanie zrobić wszystko. Najpiękniejsze w zwycięstwie nie było otrzymanie medalu, pucharu czy nagród, najpiękniejsza była droga do tego sukcesu, w której towarzyszyli mi najwspanialsi ludzie na świecie.

Jeżeli jest taka możliwość to chciałbym móc oficjalnie w artykule podziękować:

Moim rodzicom i bratu, których kocham najbardziej na świecie oraz wszystkim najbliższym, którzy byli w Sopocie ze mną, szczególnie Damianowi, Maciejowi i Arkadiuszowi, trójcy moich najlepszych przyjaciół, których traktuje jak braci, trenerowi Szymonowi za wsparcie, profesjonalne podejście i motywację w trudnych momentach oraz wszystkim prawdziwym ludziom, którzy są koło mnie w momentach zarówno zwycięstwa, jak i podczas każdej pojedyńczej porażki, otaczajmy się cudownymi ludźmi, żyjmy we własnym pięknym świecie i kochajmy swoje własne, życie ukierunkowując je tak, żeby czuć się radosnym, spełnionym, szczęśliwym.

Obiecuję, że w najbliższych startach dam z siebie 100% !

Kacper Bąkiewicz

REKLAMA

Komentarze (6)

avatar
~sam_na_sali
27.07.2017 12:58

Super, pięknie, ale z tym samoopalaczem to jednak przesada!

avatar
~Do sam na sali
27.07.2017 13:33

To nie samoopalacz tylko specjalna substancja, którą smarują się kulturyści na konkursach, ponieważ dzięki niej widać dokładniej wszystkie mięśnie. Jak się nie znasz to zostaw swoje zdanie dla siebie.

avatar
~j.sz
27.07.2017 15:02

Gratuluję sukcesu a rodzicom synów ! O tych panach będzie jeszcze głośno ;)

avatar
~Wschowianin
27.07.2017 22:37

Gratualcje Kacper dla Ciebie za wytrałość i determinacje. Spełaniaj swoje marzenia, masz potencjał, wierze w Twoje możliwośći. Zaczynałeś w siatkówce a teraz przyszła pora na kultyrystykę-dobra zmiana. Wszystkiego dobrego, powodzenia na kolejnych zawodach.

avatar
~do sam na sali
28.07.2017 11:19

O jedno zdanie za dużo napisałeś. Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. Dla mnie też jest za dużo tego kremu i wygląda to bardzo sztucznie. Wyjaśniłeś sprawę i na tym należało zakończyć. Ostatnie zdanie jest zbędne.

avatar
~K
28.07.2017 13:19

Mistrz!!

Opisz szczegółowo, co jest niewłaściwe w komentarzu, który chcesz zgłosić do moderacji

Pozostałe wiadomości

Ogłoszenia

REKLAMA

Praca

Czy wiesz, że blokując reklamy blokujesz rozwój portalu zw.pl? Dzięki reklamom jesteśmy w stanie informować Cię o wszystkim, co dzieje się w naszym regionie. Dlatego prosimy - wyłącz AdBlock na zw.pl